Bieszczady październik 2011, ja chce tam jeszcze raz :DD
Witam :)) Zacznę od wyjaśnień. Wczoraj nie dodałam posta, bo najzwyczajnie w świecie nic mi się nie chciało. Dzisiejszy dzień minął w miarę fajnie. Musiałam dzisiaj czekac na autobus 15 min. Spóźniłam się na biologię, ale oczywiście nie dostałyśmy spóźnienia. Wypiłam dzisiaj chyba z pięc Tymbarków :DD.Na geografii oglądaliśmy jakiś film niby miał byc 'romantyczny'. Czy był nie wiem, bo uczyłam się na historię, a historii nie było bo pani poszła na jakąś tam próbę. Yeahh :P W czasie gdy pani była na tej próbie my grałyśmy w CBG. Uwielbiam tą 'grę'. Niektóre teksty mnie rozwalały- jedno z moich ulubionych słów. Potem nie było już nic ciekawegoo nuddy. Musiałam czekac praawie godzinę na PKS. Bosh!! Dobra kończę bo nie wiem co napisac, a gdy nie wiem co napisac , pisze głupoty. Trochę zagmatwałam :P Do następnego :)
Piosenka dnia: Olly Murs feat Rizzle Kicks- Heart Skips a Beat - bo jest fajna :DD
haha, też lubię tą piosenkę :).
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, snajps ^^