 |
| zdj zrobione przez mojego brata :) |
Post napisany dzisiaj, bo wczoraj mi się nie chciało. Tak wiem, że jestem straszliwym leniem, takim do potęgi entej :P Dzień wczorajszy był w sumie fajny. Wstałam sobie o 10, aż tu nagle mama wpada do pokoju i mówi, żebym poszła do sklepu. Myślę nie chce mi się, ale pójdę. A tak mi się nie chciało. Ale czego nie robi się dla mamy. Poszłam z bratem, bo samej to tak nudno. Przynajmniej poprawi mi humor. Szalał całą drogę. Będąc w sklepie zaopatrzyłam się na oglądanie meczu przed telewizorem, jak zwykle kupiłam chrupy, co tam że niezdrowe, i puszkę, nie nie piwa tylko pepsi :DD. I z takimi oto zakupami wróciłam do domu. Pomogłam trochę w kuchni a tu patrzę już 14. Czyli za pół godzinki mecz. Jupi. Zwołałam wszystkich chętnych na oglądanie meczu i się zaczęło. Na początku dodam, że uwielbiam oglądać mecze z rodzicami. Po pierwsze lubię ich teksty typu: tata: ‘A ten Tichacek nie gra czasem w Częstochowie’ Facepalm nr. 1. Oczywiście poprawiłam tatę. Za to mama uważała, że Z. Bartman to uwaga: niepowołany w ogóle F. Drzyzga. I tu zaliczyłam kolejnego Facepalma. Na szczęście więcej takich spostrzeżeń moich parentsów nie było. A wracając do meczu nasi powinni przegrać 0: 3, a skończyło się na 2:3. Dobre i tyle. Po meczu mój genialny brat zaproponował oglądanie ‘Pamiętników z wakacji’. Uwielbiam ten program. A tak na serio ‘Pamiętniki z wakacji’= ‘Dlaczego ja’= ‘Trudne sprawy’. Nie dość, że w tych wszystkich programach grają jedni i ci sami aktorzy, to fabuła jest strasznie podobna. A dzisiaj od samego dnia nudy. Po obiedzie chwile pouczyłam się z angielskiego, i mam nadzieje, że tej edukacji to na dziś tyle. Już jutro znowu zaczynamy trudny tydzień. Ja nie chce do szkoły!!. Pozdrawiam i do następnego
Piosenka dnia: The wanted- Glad You Came <3
Tekst dnia: Iza: 'Anka co ty pieprzysz ? :p'
Ja: 'Hmm.. Zupę ??!!' haha
PS. Dzisiaj swoje urodziny obchodzi młody przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów- Marko Bojic. Lubię tego zawodnika. :)(ale nie dlatego że mam z nim fote oraz autograf, i za tą jego różową koszulkę też nie [chociaż i tak była fajna]), ale za jego postawę min. w meczu z AZS-em Politechniką Warszawską. :))
też lubię Glad You Came, no ! ;d. jakiś taki podobny gust muzyczny mamy, Koleżanko :D. Meczosy oglądałam, a jakże xD. notka jest już na moim blogu, także zapraszam.
OdpowiedzUsuńbtw, meczosy też oglądam z rodzicami. Najczęściej z tatą, ale mama i brat też się dołączają ;d. Mama się totalnie na tym nie zna, ale ją edukuję jak by co ;d, brat jak-tako, natomiast tats to ekspert jest o.O xD. Praktycznie nie ma meczu, o którym byśmy mieli podobne zdanie. no i mi dokucza, yhh ! ;d. ale przynajmniej jest śmiechowo, mówię Ci ;). no, można powiedzieć dzień z mojego życia Ci opowiedziałam, liczę na odzew, a raczej komentarz z Twojej strony ;). pozdrawiam i trzymam kciuki za wytrzymanie trudnego tygodnia ! :D.