środa, 29 lutego 2012

Ciężki dzień, cykor i niespodzianka; D

z politechniki ;P teraz będę dodawać takie zdj bo nie mam innych
Hello !! Jak mówi sama nazwa posta dzisiaj miałam ciężki dzień. Masa sprawdzianów i kartkówek, ale dałam radę ;P! Na szczęście mam go już za sobą. Nooo dobra żeby nie było że dzisiaj takie nudy, to powiem że w szkole czekała na mnie pewna niespodzianka, i byłam nią mile zaskoczona ;D Dziękuje Ci A. Na prawdziwych przyjaciół można zawsze liczyć, i oni wiedzą o twoich najskrytszych pasjach. Jeszcze raz dzięki ;D A co do wczoraj to byliśmy w tym kinie i szczerze powiem, że film mi zbytnio do gustu nie przypadł. Tematyyka ?? Być może to ona zawiniła, ale co tam jakoś umiliłam sobie te dwie stracone godzinki słuchaniem muzyki ;D A jutro znowu do Rzeszowa na kontrole, z moim paluchem który już w ogóle nie boli ;D A i wiecie co wczoraj jeszcze zrobiłam??? Pewnie nie, więc już pisze. Po kinie poszłam do mojej koleżanki, która chodzi do trzeciej klasy gimnazjum, bo miałam do niej taką sprawę, ale mniejsza z tym. Mieli WF. więc poszłam na hale. Patrzę a tam grają w siatkę. I wiecie, co, sprowokowała mnie i zaczęłam odbijać tą żółtą piłkę. Niezłego miałam cykora, ale na szczęście nic nie bolało, więc pewnie od poniedziałku zacznę już normalnie, za pozwoleniem odbijać piłkę ;DD Nareszcie. Nie wiecie jak mi tego brakowało ;P A i moja rodzina to ma w tym roku jakiegoś pecha. Wszyscy sobie coś łamią. Wczoraj padło na mojego kuzyna. Ha teraz ja się z niego będę nabijać tak jak on ze mnie ;D Dzisiaj troszkę dłużej, ale mam nadzieję że ktoś przeczyta do końca. Miłego wieczoru życzę Bye ;D!!

p.s
Zapraszam na mojego gg ;D  36502582 ;D Jeśli chce ktoś popisac to chętnie zapraszam ;P

poniedziałek, 27 lutego 2012

Zrajany humor ;D

dzisiejsze niebo ;D
Hey :D Witam tych, którzy to czytają  ;D Dzisiaj cały dzień mam jakiś taki zrajany humor ;D Raz się cieszę, a za drugim razem chce mi się płakać. I nie mam pojęcia, co ma na to wpływ. Ale najważniejsze jest to, że teraz mam dobry. A czym to jest spowodowane ?? A tym, że właśnie przeczytałam, że półfinałowe mecze Resovii będą transmitowane przez Polsat Sport ;D Oh yeeeah ;D Wiecie co teraz szczerze się jak głupia do ekranu mojego laptopa ;PA wracając do meczu na spotkanie w Rzeszowie wybieram się, ale nie jest to jeszcze pewne, ale jakby coś towarzystwo mam już zapewnione <czytaj Tomek und Marcin ^^ >. Ojj jak ten wyjazd dojdzie do skutku to będzie się działo ;D Dobra a teraz coś o dzisiejszym dniu. A więc na początek dnia mega trudny sprawdzian z historii, ale walić to, jakoś się poprawi, a po szkole pizza z dziewczętami. I jazda na maksa. :P A jutro do kina na ‘W ciemności’ czy jakoś tak ;D Ale ja tylko idą do tego kina żeby nie iść do szkoły ;D W ogóle ten tydzień będzie taki sobie ;D Miałam coś jeszcze coś napisać, ale jak zwykle zapomniałam. Noo o na tyle. Dobranoc J




piątek, 24 lutego 2012

Tydzień w pigułce ;P

jedno z ulubionych ^^


Heyy !!! Ojj nie było mnie tu chwile i mam takie tyci, tyci zaległości, ale zaraz postaram się to naprawić. A tak w ogóle co tam u was słychać. U mnie w tym tygodniu się dużo wydarzyło, ale teraz cieszę się z tego, że mam wolne te dwa dni. A czy będą takie wolne??? Raczej nie, ze względu na to, że postanowiłam się wziąść za naukę, i na razie same plusy z tego wynikają. Oby tak dalej. Mam wam wiele rzeczy do napisania, ale nie wiem od czego zacząć ;P Noo dobra. To teraz przestawię wam mój tydzień w takim mega skrócie ;P We wtorek mieliśmy dyskotekę ostatkową i było o niebo lepiej niż na dyskotece noworocznej. Ekipa dopisała, a to najważniejsze ;D W środę zrobiłam sobie wolne, wiadomo po dysce ;P W czwartek przegrałam zakład o pepsi ;(  Ale Tomek, jeszcze się odzwieczę , nie będzie tak łatwo. A co dzisiaj w szkole nudy, po szkole godzinkę u Izy a przed chwilą skończył mecz, niestety Sovia przegrała. Mówi się trudno wygrał lepszy. A jeśli jestem tak przy siatce to oglądał ktoś środowy pojedynek w LM Macerata vs Trento ;D Mecz ekstra, pełen zwrotów akcji i emocji, i wygrali ci za których trzymałam kciuki ;D Na razie ;D

Piosenka dnia ;D Romano & Sapienze feat. Rodriguez - Tacata   mega nuta ;DD

UPDATE:
Przed chwilą znalazłam zaj***sty filmik Zapraszam do oglądnięcia. Emocje gwarantowane ;DD

poniedziałek, 20 lutego 2012

WyPASISTY wyjazd ;D

zapożyczone z Klik ;D

Hello !! Wczoraj byłam na meczu Resovii i było mega ;D Co do meczu to jak dla mnie mało emocjonujący, ale kilka akcji było naprawdę ekstra ;D Na spotkaniu byłam razem z Aziulą. Matko, chciałabym wam coś opisać, ale sama nie wiem od czego zacząć. Może coś o atmosferze. Ojj Klub Kibica jak zwykle motywował halę do wykrzykiwania ,Sovia- Rzeszów', ,Pasy, pasy ;D'. Ale KK, z Warszawy też dawał radę ;D Szczerze wam powiem, że jeszcze po żadnym meczu mnie tak głowa nie bolała jak po tym. Seryjnie ;P Spotkałam również  mojego kolegę ;D Pozdrowionka dla niego ;D. A po meczu poszłyśmy , oczywiście po autografy i zdjęcia ;P Udało mi się zdobyć coś koło sześciu, ale nawet ich nie liczyłam, więc mogę się mylić. Podziwiam pana Grozera, że stał tam prawie pół godziny, może nawet więcej i rozdał każdemu kto chciał autograf i za pozował do zdjęć <3 I po tym właśnie poznaje się zawodnika,który szanuje swoich kibiców, że ich nie odpycha, i nie ucieka jak tchórz do szatni ;DA jak już wychodziłyśmy z hali to oczywiście nie byłabym sobą jeśli nie wzięłabym sobie plakatu reklamującego ten mecz ;D Mam na razie dwa, ale kolekcja na pewno się powiększy ;P Ejj już nie wiem co mam wam jeszcze opisać. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące tego meczu to piszcie pod tą notką. Zdjęć nie uda mi się dodać dzisiaj, ponieważ teraz jestem tylko na moment przy komputerze i zaraz lecę coś zjeść i do nauki. Jutro raczej tez bo mam dyskotekę i wrócę coś koło 11 ;DD Więc jeśli ktoś będzie chciał je oglądnąć, to na pewno o tym napiszę, prawdopodobnie w środę. Mam zamiar w ogóle odtworzyć konto na Picassie i dodać tam zdjęcia ze wszystkich meczów na jakich byłam. A na razie zapożyczam sobie jedną fotkę, ze strony Resovii ;d A dzisiaj wróciłam sobie wcześniej do domku, bo mieliśmy dzień patrona szkoły ;D No i to by było na tyle. Trzymajcie się ;D

sobota, 18 lutego 2012

so the fast i ale faza ;D




Cześć!! Wpadam na chwile, bo nie było mnie już jakieś dwa dni, ale mniejsza z tym. Co się u mnie działo? Ojej dużo, dużo. Po uno we wtorek mamy mieć podobno tą odwołaną dyskotekę, ale (zawsze musi być jakieś, ale) mamy znaleźć dwójkę opiekunów. I tu jest problem. Ale damy radę. Po drugie w końcu doczekałam się mojej przesyłki z Oriflame- perfum. Miałam nadzieję, że zapach będzie jakiś bardziej 'ładniejszy'. Przypominają mi trochę takie z Avonu. Czekam jeszcze na błyszczyk, ale dopiero go zamówiłam, więc będzie za jakiś czas. Tak przy okazji w zdjęciu głównym zamieszczona jest ta perfumka i moje łupy z wczorajszego dnia, czyli lakiery i bransoletki, od obu tych rzeczy jestem uzależniona. A co do szkoły, to szybko zleciało, a najlepsza była ostatnia lekcja,  czyli polski i geografia. Na geo mieliśmy czytać jakiś tekst, ale mi i mojej koleżance się nie chciało, to zaczęłyśmy nawijać po angielsku. Przykładowy tekst na dole ;P A na polskim taka faza była że masakra, nie mogłam się przestać śmiać min. z powodu gdoki ;D!! A pani ani razu nam uwagi nie zwróciła, więc git ;p. I to by było tyle na temat szkoły, bo jakbym zaczęła się rozpisywać, to bym pewnie nie skończyła. A dzisiaj wielkie porządki, jak w każdą sobotę. Potem była panna Azia, i malowanie paznokci. Ojj ostatni raz Ci malowałam paznokcie, nigdy więcej heheh ;D A potem mecz Skra- Jastrzębski i przed chwilą Trento- Sisley Beluno. A jutro welcome to Rzeszów. Ojj będzie się działo. Najpierw Millenium, potem Podpromie i znowu Millenium i coś jeszcze pewnie wypadnie. Nooo to tyle na dzisiaj, Jak jutro wrócę postaram się dodać zdjęcia i jakąś krótką relacje z meczu ;D Pozdrawiam ;D


Teksty dnia wczorajszego :
A- ja , An- koleżanka Ania ;D

Na lekcji geografii z panem J.K. w sali nr 6.
An. Description the picture ??
A: Helloo, Hellooo. In the picture I can  see hmmm, I can see a sea;D
An. And what else.
A. A sea, and a tree, a port.
J.K- Eee dziewczyny co wy się geografii po angielsku uczycie ??
An & A. Ooooł siur (sure), :D
 C.D.N

czwartek, 16 lutego 2012

Thank Parents ;**

;D

Hello !!! Ale jestem szczęśliwa. Normalnie wszystko układa się po mojej myśli. A dokładniej. Rodzice zgodzili się, abym pojechała w niedzielę na mecz. Bileciki są już w moim posiadaniu, bo odebrałam jej już dzisiaj. Może nie są to jakieś wypasione miejscówki, ale są a to najważniejsze. Więc Podpromie będzie nasze ;D Wybiera się może ktoś?? A może ktoś chce jakiś autograf?? Jeśli tak proszę pisać w komentarzach, może uda mi się jakieś zdobyć. Dobra, ale, z czego jeszcze się cieszę. A jak już wspominałam, albo i nie byłam w Rzeszowie, a dokładnie u lekarza i w końcu ściągli mi ten aparat  na sz. Na razie nie mogę za bardzo ruszać tym palcem, bo przy zginaniu mnie trochę boli, ale już nie musze nosić tego czegoś. Jeszcze tylko rehabilitacja, i będzie jak nowy, noo dobra prawie jak nowy ;D Hmm coś miałam jeszcze napisać ale zapomniałam. Aaa już wiem. Odwołali nam dyskoteka z powodu ... śnieżycy. Normalnie jak nam to oświadczyli wczoraj to zaczęłam się śmiać. No bez jaj. Jak jest śnieżyca to do szkoły tym bardziej nie powinniśmy iść. Nie dość że zimno w niektórych klasach, to jeszcze nie chce mi się uczyć ;P Ale dobra koniec o tym. Teraz trochę na sportowo. Więc wczoraj rozgrywano 15 kolejkę Plus Ligi. Na szczęście Resovia w wspaniałym stylu pokonała 3:0 AZS Częstochowa. Yeahhh. Oby tak dalej. Nie wiem, czy ktoś, kto interesuje się siatką zwrócił uwagę, że wczoraj w czterech spotkaniach Mvp dostali rozgrywający, no i był jeden rodzynek, a mowa o przyjmującym Skry- Bartoszu Kurku. Rzadko się tak zdarza, żeby aż tylu zawodników z pozycji rozegranie dostało mvp. Więc panowie (cała piątka) Gratulację ;D!! Na razie to będzie na tyle. Bye ;P

wtorek, 14 lutego 2012

sorry :P




Cześć!! Na początku chciałam przeprosić tych, którzy czekali na jakiś nowy post. No i w końcu się doczekali. Nie pisałam tu prawie tydzień, ale tak mi jakoś zleciało na nauce. Dopiero dzisiaj znalazłam moment na zagadnienie tutaj. A co się u mnie działo przez te kilka dni?? Spędziłam je głównie jak już pisałam na nauce. A i w sobotę byłam na meczu w siatkę. No i mi tak jakoś zleciało. Ten tydzień jest strasznie męczący, choć dopiero się zaczął. Najbardziej jednak dobił mnie nasz nowy plan lekcji. Po prostu dziękuje dyrekcji, za dwa angielskie, niemieckie, polskie i matmy pod rząd. Super, co nie?? No niestety mi zakończyły się już ferie i trzeba się wziąć do pracy. I z tego powodu, notki na pewno nie będą się pojawiać codziennie, ale będę się starać. Dzisiaj miałam okropnie trudny sprawdzian z fizyki i na szczęście mam go już za sobą. A teraz napiszę o rzeczach bardziej przyjemnych. Więc nasza wycieczka jednak dojdzie do skutku i z naszej klasy zgłosiło się już ponad połowa osób, a jest nas 45, więc to sukces. Po drugie w czwartek nie idę do szkoły, bo jadę do Rzeszowa na kontrolę mojego paluch, który złamałam dokładnie dwa miesiące temu ; ( Nieźle co nie ?:) A w czwartek jest jeszcze dyskoteka, więc, się wybawię. I na pewno będzie to lepsza dyskoteka niż ta ostatnie, bo będzie grał DJ, a nie jakiś zespół ;DD Więc cieszymy ;D A w sobotę najprawdopodobniej zawitam na Podpromie. Jeszcze to nie jest pewne, ale dzisiaj wieczorem mam zamiar porozmawiać z rodzicami, i sądzę że się zgodzą, bo mecz jest o 13 :D Więc trzymajcie kciuki żeby się zgodzili ;D No i to by było tyle na razie. Miałam tu napisać o wiele więcej, ale jak zwykle wypadło mi z głowy. Więc na razie i do następnej ;DD

czwartek, 9 lutego 2012

Ohh Yeahh- czyli o wczorajszym wieczorze ;D

radość po awansie, uwielbiam to zdj. ♥ każdy robi na nim co innego ;D a mina Gyorgi Grozera ;P
zapożyczone


Jak obiecałam sama sobie, napiszę coś o wczorajszym sportowym wieczorze oraz popołudniu z Ligą Mistrzów i Pucharze CEV siatkarzy. Oglądnęłam bodajże dwa mecze, a ten jeden najważniejszy słuchałam w radiu. Może najpierw o tych oglądanych. Więc na pierwszy ogień poszedł naszpikowany gwiazdami Zenit Kazań, który podejmował u siebie Stade Poitevin Poitiers. Mecz jak dla mnie jednostronny. Mihajlow i spółka odprawiła francuzów 3:0, a w pierwszym secie do 12. A potem mój jakże wyczekiwany mecz Resovii przeciwko Fenerbahce.I nasi wygrali. Wiedziałam,że im się to uda Miał być to pojedynek atakujących- Grozera i Milijkovicia. I taki był-jednak z tej potyczki wyszedł zwycięsko bombardier pasiaków. Ale takich horrorów jak np w końcówce trzeciego, bądź czwartego seta to ja więcej nie chcę. O mały włos przez te emocje nie rozbiłam mojego ulubionego kubka ;D. A w 'Złotym secie' to siedziałam jak na szpilkach. Ale wygrali, ja ryczałam ze szczęścia przez kolejne dziesięć minut i git musztarda (wiem,że mówi się majonez).   Więc teraz można powiedzieć - Bye, Bye Fenerbahce ;D Naszym kolejnym przeciwnikiem jest słoweński ACH Volley Ljublana. Mecz z  tego co patrzyłam ma być rozgrywany w drugim tygodniu marca, więc mam zamiar się wybrać, a szczególnie dlatego, że w ACH gra ulubieniec mojego taty ;P (opisywałam to w ramach meczu PŚ przeciwko Serbii).Miałam jechać na Jastrzębie, ale byłam na nich dwa razy i tym razem sobie chyba odpuszczę. Dobra, ale już będę pomału kończyć. A zapomniałabym, a na deser oglądałam włoski szlagier w LM, czyli Bre Banca Lannuti Cuneo podejmowało u siebie Lube Banca Marche Macerata . Mecz bardzo zacięty. Zakończony dopiero w szóstym secie i trwał ponad trzy godziny !! A to przez rozgrywanego złotego seta. Byłam za gospodarzami. Dlaczego??? A dlatego,że gra tam były zawodnik Resovii- a dokładnie Michał Baranowicz, który w tamtym sezonie był głównym dowodzącym, zespołu zanad Wisłoka. Niestety Cuneo przegrało, ale po walce. Sorry, że dzisiaj tak nieskładnie, ale próbuje sklejać fakty i żeby nie napisać jakiejś nieprawdy. A wracając do pojedynku włosko-włoskiego swoje trzy grosze dołożyli sędziowie, którzy w piątym secie przez dziesięć minut sprawdzali ustawienie Cuneo. Jak widać, nie tylko w Polsce mamy problemy z sędziami. Teraz do już naprawdę tyle. Wieczorem postaram się wam pokazać co upolowałam na wyprzedaży ;D Pozdrawiam ;D

środa, 8 lutego 2012

Nudy ciąg dalszy ;D

z serii październikowe ;P
Hello!!! W końcu tu zawitałam. Nawet nie chce mi się grać na kompie. Zamiast się uczyć ja całe dnie spędzam na robieniu innych rzeczy. Wczorajszy dzień zaliczony do tych nudnawych. Wstałam oczywiście po dziesiątej, i zobaczyłam na mojej półeczce nocnej trzy książki, o które poprosiłam o wypożyczenie mamę. Przeczytałam jedną w godzinę i jakoś szczególnie mnie nie zaciekawiła. Ale może te, co będę dzisiaj czytać będą lepsze. Oby ;). A co zamierzam dzisiaj robić. Jeszcze nie mam pomysłów, ale zamierzam w końcu pouczyć się z fizyki. A i słucham dzisiaj mecz w radiu. Oczywiście Resovii. Chciałam jechać na niego, już byłam o krok od zamówienie biletów, ale rodzice się nie zgodzili, bo uwaga cytuje 'Sama nigdzie nie pojedziesz, ciemno, zimno, jeszcze Cię ktoś porwie'. A akurat się tak zdarzyło, że rodzice dzisiaj pracują, a znajomi albo mają inne plany, albo im się nie chcę, więc nici z mojego wyjazdu, ale wiosną sobie to odliczę, bo już nie będzie ani zimno, ani ciemno heheh ;D. Ale dobrze, że chociaż będzie transmisja radiowa. Dobra na razie kończę. Do następnej ;D


P.S. 
Widzieliście to ??? 
Mega ;D


UPTADE
Jessst wygrali ;DD 3:1 plus złoty set 15:12 ;DD Wierzyłam w nich do końca i się opłacało. Ryczałam jak głupia, ale to ze szczęścia. Teraz ACH Volley Lubljana, i być może będę na tym meczu ;D Jutro napiszę coś więcej o meczu, bo dzisiaj nie dam rady, za duże emocje hehh ;D

poniedziałek, 6 lutego 2012

Jeszcze tylko tydzień i koniec laby ;P ;(

z takiego październikowego wypadu ;D



Cześć ;D!! Nie było mnie tu długo, bo chyba od czwartku, ale jakoś mi ten weekend szybko minął. Jeszcze tylko tydzień i znowu do szkoły. Nie cierpię, gdy mamy takie długie przerwy, bo nie mogę się potem przestawić na tryb codziennego uczenia się. Pewnie zajmie mi to jakiś tydzień, ale co tam ;p A tak w ogóle ten przyszły tydzień będzie ciężki. Po pierwsze wstawanie. Teraz wstaje tak koło dziesiątej, a jak sobie pomyślę o szóstej trzydzieści to masakra. Po drugie sprawdziany. Z tego, co się dowiedziałam to mamy we wtorek z fizyki, którą coraz bardziej lubię, i w piątek z angielskiego. Już się trochę się uczyłam, na zapas. Eeee jeszcze ta głupia lektura. Przeczytałam dwa rozdziały i więcej tego nie czytam. Od czego mamy streszczenia. Dobra koniec o nauce. Może o tym, co robiłam w weekend. Szczerze powiem, był jednym z lepszych od kilku tygodni. Ale nie chce mi się teraz rozpisywać, więc może coś wieczorkiem. A teraz spadam posprzątać trochę w pokoju, bo po wczorajszym wieczorze, jest trochę nie do funkcjonowania.;D Pozdrawiam ;D

P.S.
Dzisiaj mija trzy miesiące od kiedy prowadzę tego bloga. Woow nie myślałam że tyle tu wytrwam. Teraz jestem już od niego uzależniona, mam nadzieję, że wytrwam tu kolejne trzy. Dziękuje wszystkim, którzy to czytają ;D Thanks ;)

czwartek, 2 lutego 2012

School trip, and such other ;D

bieszczadzkie klimaty ;D, ja chcę tam jeszcze raz ;))

Witam. Zawitałam tu na chwilę, bo strasznie mi się nudzi. W ogóle to stwierdzam,że na pewno jakieś 60% ferii spędziłam do tej pory na lenieniu się ;P Muszę coś z tym zrobić, ale nie wiem co z tego wyjdzie. A po za tym co u mnie słychać. A więc wczoraj miałam mega sportowy wieczór. Oglądnęłam w sumie trzy mecze w ramach Ligi Mistrzów/ Mistrzyń oczywiście w siatkówce. Jakoś sobie te nasze drużny w tym tygodniu nie radzą. Ale teraz jeszcze trwa mecz akademików z Częstochowy a oni już prowadzą 2 do 1. Więc może chociaż oni wygrają. A co dzisiaj. Rano byłam w Kościele. Zmarzłam okropniaście. A potem był kuzyn i było jak zwykle kupę śmiechu. No i nie dawno przekładając książki w półce napatoczył mi się plan naszej wycieczki szkolnej. Jak dla mnie jest idealna. Trzy stolice w cztery dni, czyli wieczorny Budapeszt, oraz Wiedeń i Bratysława. Już się nie mogę doczekać, a to dopiero pod koniec maja. Ojj będzie się działo tak jak w Bieszczadach, a może i lepiej. A i jestem ciekawa czy w hotelach , w których będziemy nocować są łączone balkony. Bo ostatnio jak skakaliśmy to było nie źle ;D Ale może o tym innym razem. Dobra będę kończyć. Dobranoc ;D

P.S.
Już mamy 3.000 . Dziękuje ;D

Najlepszego brat ;DD


Jestem tu tylko na momencik, by złożyć życzenia mojemu bratu, a wieczorem napiszę coś więcej.

A więc Misiałku życzę Ci zdrówka, szczęścia, samych szóstek, nie tylko z WF-u, radości, pogody ducha, abyś poznał jak najlepszych przyjaciół i czego tam sobie życzysz dziesięciolatku ;D
                                                                                                   Życzy siostra Anka ;P



P.S.
A co do tych lakierów to chętnie pokażę, ale chcecie zobaczyć całą moją kolekcję, czy tylko te co ostatnio kupiłam. Jeśli o wszystkich to mogę nagrać jakiś filmik. łatwiej będzie mi je pokazać ;D

środa, 1 lutego 2012

Zaakupy ;P

takie jakieś z niedzieli ;P

Cześć !! :D U mnie mija już prawie trzeci dzień ferii. Ja na razie spędzam je w domu, nie mam ochoty nigdzie wychodzić. Dzisiaj jednak musiałam pojechać do Rzeszowa, i dopiero z niego wróciłam. A po co byłam. A już piszę, po prezent dla mojego brata, który jutro będzie już dziesięciolatkiem. Zastanawiałam się, co mu kupić, i stwierdziłam, że tak jak w tamtym roku kupię mu T-shirt. W tamtym roku, kupiłam go w Adidasie, a w tym roku wpadł mi w oko taki świetny z Nike. Dodam, że cena nie była taka świetna, ale raz w roku mogę się wykosztować. Korzystając z okazji zrobiłam też dla siebie drobne zakupy. Kupiłam sobie kilka par ciepłych skarpetek, i kilka lakierów do paznokci. Jestem od nich bardzo uzależniona, ale co tam ;P Szczerze wam powiem, że dzisiaj nie mam, o czym pisać. Taaak myślę, myślę i chyba nie wymyśle ;D To by było na razie na tyle ;P Trzymajcie się ;DD