czwartek, 9 lutego 2012

Ohh Yeahh- czyli o wczorajszym wieczorze ;D

radość po awansie, uwielbiam to zdj. ♥ każdy robi na nim co innego ;D a mina Gyorgi Grozera ;P
zapożyczone


Jak obiecałam sama sobie, napiszę coś o wczorajszym sportowym wieczorze oraz popołudniu z Ligą Mistrzów i Pucharze CEV siatkarzy. Oglądnęłam bodajże dwa mecze, a ten jeden najważniejszy słuchałam w radiu. Może najpierw o tych oglądanych. Więc na pierwszy ogień poszedł naszpikowany gwiazdami Zenit Kazań, który podejmował u siebie Stade Poitevin Poitiers. Mecz jak dla mnie jednostronny. Mihajlow i spółka odprawiła francuzów 3:0, a w pierwszym secie do 12. A potem mój jakże wyczekiwany mecz Resovii przeciwko Fenerbahce.I nasi wygrali. Wiedziałam,że im się to uda Miał być to pojedynek atakujących- Grozera i Milijkovicia. I taki był-jednak z tej potyczki wyszedł zwycięsko bombardier pasiaków. Ale takich horrorów jak np w końcówce trzeciego, bądź czwartego seta to ja więcej nie chcę. O mały włos przez te emocje nie rozbiłam mojego ulubionego kubka ;D. A w 'Złotym secie' to siedziałam jak na szpilkach. Ale wygrali, ja ryczałam ze szczęścia przez kolejne dziesięć minut i git musztarda (wiem,że mówi się majonez).   Więc teraz można powiedzieć - Bye, Bye Fenerbahce ;D Naszym kolejnym przeciwnikiem jest słoweński ACH Volley Ljublana. Mecz z  tego co patrzyłam ma być rozgrywany w drugim tygodniu marca, więc mam zamiar się wybrać, a szczególnie dlatego, że w ACH gra ulubieniec mojego taty ;P (opisywałam to w ramach meczu PŚ przeciwko Serbii).Miałam jechać na Jastrzębie, ale byłam na nich dwa razy i tym razem sobie chyba odpuszczę. Dobra, ale już będę pomału kończyć. A zapomniałabym, a na deser oglądałam włoski szlagier w LM, czyli Bre Banca Lannuti Cuneo podejmowało u siebie Lube Banca Marche Macerata . Mecz bardzo zacięty. Zakończony dopiero w szóstym secie i trwał ponad trzy godziny !! A to przez rozgrywanego złotego seta. Byłam za gospodarzami. Dlaczego??? A dlatego,że gra tam były zawodnik Resovii- a dokładnie Michał Baranowicz, który w tamtym sezonie był głównym dowodzącym, zespołu zanad Wisłoka. Niestety Cuneo przegrało, ale po walce. Sorry, że dzisiaj tak nieskładnie, ale próbuje sklejać fakty i żeby nie napisać jakiejś nieprawdy. A wracając do pojedynku włosko-włoskiego swoje trzy grosze dołożyli sędziowie, którzy w piątym secie przez dziesięć minut sprawdzali ustawienie Cuneo. Jak widać, nie tylko w Polsce mamy problemy z sędziami. Teraz do już naprawdę tyle. Wieczorem postaram się wam pokazać co upolowałam na wyprzedaży ;D Pozdrawiam ;D

8 komentarzy:

  1. jej ja nie przepadam za Resovią,ale wiadomo, w pucharach kibicuję Polakom. za to tak szkoda mi Zaksy:<

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę,że nie jestem jedynką fanką siatkówki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam oglądać siatkówkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe mecze. Mam nadzieję, że pokażesz co upolowałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje dla Sovii : )
    A mecz Lube- Cuneo był wspaniały! Uwielbiam włoską ligę. Uwielbiam większość drużyn : ) Trento, Cuneo i moje Lube. Fala radości jaka na mnie napłynęła po zwycięstwie Lube jest nie do opisania. Teraz kolejny dobry mecz LM się szykuje Lube z Trentino i wiem, że ciężki mecz dla Lube, ale gdyby wygrali byłoby najcudowniej na świecie : ) I gdyby tak do Łodzi przyjechali na F4 i ja bym wtedy też przyjechała, hehehehehe.

    OdpowiedzUsuń
  6. gratulacje dla Sovii :). trzymałam za nich kciuki . a co do zdjęcia to mega ;).

    OdpowiedzUsuń