wtorek, 31 lipca 2012

Gofry na osłode !!!



Siema :D Co tam u was ?? Jak mijają wakacje ?? Mi jak już wspominałam we (chyba) wcześniejszym poście świetne, ostatnie dni głównie przed TV. Dzisiaj w sumie nic ciekawego nie robiłam :P Wstałam o 8, poszłam do sklepu, potem mecz. I to się na chwilę zatrzymam. Nasza reprezentacja niestety doznała porażki, która ostatnio miała miejsce hmmm... no właśnie kiedy ?? Bodajże 10 czerwca, czyli jakiś czas temu. Uważam jednak że nie ma się co zamartwiać tą przegraną. Nasza gra dzisiaj falowała. Zdarzały się fenomenalne akcje (mowa tu o tych świetnych pipe'ach) ale zdarzały się też banalne błędy (piłka wraca z  nasze boisko, bez żadnej reakcji naszego zawodnika). Na pewno cała drużyna wyciągnie wnioski z tego meczu, i mam nadzieję że takie spotkanie już na IO nam się nie przydarzy :D Jak już pisałam nie ma się co załamywać tą przegraną, pierwsze miejsce w grupie jest nadal realne i mam wielką nadzieję i wierzę w to że właśnie nasza drużyna je zajmie. Teraz z niecierpliwością czekamy na czwartkowe spotkanie z reprezentacją Argentyny :) Jeśli jestem już przy siatce, to nie mogę nie wspomnieć o świetnym występie naszych plażowiczów pary Fijałek/ Prudel, którzy wczoraj późnym wieczorem rozegrali świetne spotkanie pokonując amerykańska parę 2:0.Polacy zmierzą się jutro z afrykańska parą o godz. 13 czasu warszawskiego. No i jeszcze w temacie siatkówki: Widzieliście nowy herb Resovii ??? Mi jakoś nie przypadł do gustu, byłam i będę przyzwyczajona do tego starego heheh. A i no właśnie nie wie ktoś czy będzie jakiś przedsezonowy trening otwarty Resoviaków, bo bym się chętnie wybrała :P Jak zwykle o siatce się rozpisałam :P A więc po meczu, mój brat wpadł na pomysł aby zrobić gofry, tak na pocieszenie po przegranym meczu :P Zgodziłam się, nawet wyszły nam dobre haha. Niestety lub stety są bez bitej śmietany, której nie cierpię :P A po słodkościach kosiłam jeszcze trawę koło domu i tak jakoś mi zeszło :P Na jutro konkretniejszych planów nie mam, ale może wybiorę się do Rzeszowa ?!! Dobranoc :D


Zapraszam do zakładki :

poniedziałek, 30 lipca 2012

Pozytywnie :D



Hej :D Wracam do was przepełniona pozytywną energią. Ostatni tydzień ładowałam akumulatory i jednym słowem jestem szczęśliwa. Jak wspominałam we wcześniejszym poście kilka dni spędziłam u mojej koleżanki, w sumie było nas cztery. Oczywiście było super, mega i wg. Brzuch cały czas bolał mnie ze śmiechu. Ale najlepsza chyba była piewrsza noc, którą całą przegadałyśmy na poważne, ale i błahe tematy. Na pewno nie zapomnę tego jak zajadałyśmy się pizzą o piątej nad ranem, bo stwierdziłyśmy że jesteśmy głodne, tego jak o 3 liczyłyśmy na ile to jest 40 % z 6,25, ale żeby nie było, liczyłyśmy w pamięci :P Ojj dużo by tu opisywac co się tam działo. Do domu wróciłam w czwartek wieczorem,  więc byłam tam 3 calutkie dni. Piątek też spędziłam z moimi wariatami, ale tym razem w Rzeszowie. One łaziły po sklepach, a ja za ten czas czytałam Nową Siatkówkę. Jakoś nie kręci mnie latanie po sklepach (tak wiem, jestem dziwna !) :P. Niestety nie wypalił nasz plan, o seansie Step Up, bo sb przypomniałam że przecież w piątek jest otwarcie Igrzysk Olimpijskich. Takiej okazji nie mogłam przegapic. Przecież to dzieje się raz na cztery lata, a film mogę sobie obejżec kiedy mi się podoba. Ceremonia bardzo mi się podobała, ale chyba jak wszyscy czekałam na przemarsz Polaków !!! Oczywiście, u mnie w domu, dominowało 'poszukiwanie' siatkarskich twarzy w tłumach siatkarskich repreentacji. Szczerze powiem że u Polaków nikogo nie zauważyłam, ale rano w sobotę oglądałam powtórkę i odnalazłam kilku siatkarzy :P Weekend zleciał mi na przerzucaniu kanałów sportowych. Bardzo spodobała mi się gra w badmintona. Wcześniej nie miałam okazji jej oglądac, ale na IO udało się to i jestem oczarowana tą dyscypliną sportu, szybka gra, fajne wymiany to jest too !!! Wg na IO odkryłam więcej dyscyplin o których pojęcia nie miałam.  Śledzę uważnie poczynania naszych sportowców i trzymam za nich mocno kciuki. Noo i wczoraj doczekałam się występu nasych siatkarzy. Nie wiem czemu, ale miałam takie dziwne przeczucie że wygramy, noo i tak się stało. Nasza drużyna wygladała na bardziej 'świeżą '  niż ta sprzed tygodnia na MHJW :) Jakieś błędy się przydarzały, ale wiadomo że w sporcie to nieuniknione. Wszystko  razem współgrało, i oby tak było do końca igrzysk :D Hmm trochę się rozpisałam o Igrzyska, ale dla mnie to teraz numer jeden przez najbliższe dni. Skończyłam na piątku, w sobotę była u mnie koleżanka, i w sumie nic ciekawego nie robiła. Wczoraj też byli u mnie znajomi, powygłupialiśmy się i tak jakoś zleciała ta niedziela.  Zostawiam was z miksem zdjęc z ostatniego tygodnia, i zabieram się za porządkowanie mojego pulpitu, który jest zaśmiecony masą folderów i zdjęc :p Pozdrawiam :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Wyjazd i o ostatnim weekendzie :)!!



Cześć !! Jak tam żyjecie ?? U mnie niewiele się zmieniło od ostatniej notki, może tylko to że jest o wiele lepsza pogoda :D Wreszcie mogłam wyjść i porobić jakieś zdjęcia :) Może trochę o tym jak spędziłam weekend. W piątek byłam z Rzeszowie, początkowo miałam jechać z moim bratem, ale nie wyszło i pojechałam sama, ale na miejscu dołączyli do mnie znajomi, oo i tak sb chodziliśmy bez celu po mieście :P Wieczorem za to oglądanie meczu. W sumie podobnie było w sobotę i wczoraj. Nasza reprezentacja wygrała Memoriał z czego okropnie się cieszyłam, ale jeszcze bardziej cieszę się na myśl że już w niedziele nasi reprezentacji zagrają pierwszy mecz na Olimpiadzie :) Ale do tego jeszcze tydzień, który mam nadzieję szybko zleci !! Wracając do poprzedniego wątku w niedziele jeszcze przed meczem naszych siatkarzy byłam na meczu piłki nożnej. Było super, miejscowa drużyna wygrała 4:0, ale był to tylko sparing. Siedzieliśmy obok ławki rezerwowych. Powiem wam że przerwa między połowami będzie dla mnie nie zapomniana. Jak ten trener się na nich darł, to aż szkoda mi było tych chłopaków. A mój kuzyn który grał tylko się głupkowato śmiał i mówił że dla nich to norma :P No i tak w skrócie wyglądały te ostatnie dni. Jutro wyjeżdżam na kilka dni do mojej koleżanki, wracam dopiero w sobotę rano, chociaż w czwartek bd w domu na kilka godzin :P Noo i w piątek idziemy na nocny maraton Step Up :D Pewnie odezwę się jeszcze jutro :P Dobranoc


Zapraszam do zakładki :
AUTOGRAFY !!!
UPDATE: DODAŁAM NOWE

środa, 18 lipca 2012

Kilka spraw organizacyjnych :P

taki miks z tego tygodnia :P

Cześć   :) Witam was znowu po prawie tygodniowej przerwie, bo ostatnio byłam tu chyba w czwartek :P Jak zauważyliście często zdarzają mi się takie kilka dniowe przerwy, które najczęściej są spowodowane moim lenistwem. Tak też było ostatnio.  Szczerze to komputera nie chciało mi się odpalać, a co dopiero mówić o napisaniu posta :P Ale znowu, po raz kolejny biorę się w garść :P Muszę też nadrobić zaległości w czytaniu waszych blogów. W kilku słowach opisze jak spędziłam te kilka dni, a potem... a potem kto doczyta to zobaczy co bd :P A więc w weekend, moi koledzy, zrobili mi mega niespodziankę.  Spotykam się z nimi rzadko, bo nie mieszkają w moim wojewódzctwie, ale na wakacjach, feriach i przerwach świątecznych przyjeżdżają do swoich dziadków, a moich sąsiadów. Wcisnęli mi kit że przyjeżdżają dopiero za dwa tygodnie, aleee sprawili mi wielką radość przyjeżdzając w sobotę. Poczułam się tak jak cztery lata temu, gdy ich poznałam. Zabawa na całego, żadnych ograniczeń. Powiem wam że poczułam się młodziej (a mam dopiero, albo już 18 na karku ):P Na pewno ten weekend nie był ostatnim, który spędziłam z nimi, bo na szczęście zostają do końca sierpnia, więc jeszcze nie raz zabawimy :P W poniedziałek za to u nas w parafii, był odpust, więc dzień minął mi niespodziewanie szybko.Za to wtorek, dzień na który czekałam calutki tydzień. Otrzymałam w końcu moją nagrodę za wygrany zakład, i jestem mega, mega, mega szczęśliwa :D!! A dzisiaj w sumie nic ciekawego nie robiłam. Posprzątałam w pokoju, w którym panował istny bajzel. Wczoraj to się omal kablami nie zabiłam. Tylko pytanie skąd one się tam wzieły ?!?! Ale teraz jest już czyściutko, aż chce się w nim siedzieć :P A właśnie nie wspomniałam nic o pogodzie.  Robi psikusy, raz ciepło, raz pada, za to dzisiaj rano było tak straszecznie zimno, że do południa chodziłam w grubym dresie. Nie ma to jak jesień, latem:P Co do jutra to wybieram się na pizze ze znajomymi z mojej klasy. Za to w piątek znów wybywam z moim bratem na Rzeszów :P Noo i w końcu zaczyna się Memoriał Wagnera. Ojj już się stęskniłam za meczami :)!!! Ale o tym przyjdzie czas jeszcze napisać. Przechodząc do tytułu notki, wpadłam na kilka pomysłów na urozmaicenie bloga.  To tak:  stworzyłam kilka kategorii, które możecie znaleźć pod nagłówkiem, a mianowicie stronę główną, kontakt,autografy, photo-album, video-blog oraz misz-masz. Strona główna to wiadomo, w kontaktach macie numery, maile, i tego typu rzeczy. Postanowiłam aby światło dzienne ujrzały autografy, które przez ostatnie dwa lata uzbierałam. Nie ma ich może jakoś za wiele, codziennie, bd pojawiał się jeden właśnie z zakładce autografy, już dzisiaj możecie zobaczyć pierwszy . Resztę opiszę właśnie w tej zakładce. Natomiast w foto albumie bd pojawiać się zdjęcia, te z bloga jak i te niepublikowane, zaś w video-blog jakieś króciutkie filmiki nakręcone przeze mnie. W misz- masz jakieś ciekawostki znalezione w sieci :P O wszystkim na bieżącą będę informować. Mam nadzieje że na tym nie poprzestanę i uda mi się jeszcze coś ciekawego wymyślić. Na dzisiaj pewnie już tyle ogłoszeń parafialnych :P Trzymajcie się. :)


P.S.
Widział ktoś ten filmik ??? Facet prze gość !!

czwartek, 12 lipca 2012

Wystawa :P

klikajcie aby powiększyć :P


Cześć !! Dzisiaj mogę powiedzieć, że w te wakacje w końcu się wyspałam :P Bo jakoś przez te niespełna dwa tygodnie, coś lub ktoś zawsze budził mnie przed godziną 9 :P Pogoda nam się do południa pogorszyła, bo padało, ale po południu było już ok. Dzisiaj cały dzień spędziłam na leniuchowaniu ;p Wczoraj wspominałam, że pokażę wam dwa zdjęcia, które przykuły moją uwagę. Wystawa, która mieści się na rzeszowskim rynku, przedstawia serie zdjęć sportowców, którzy dumnie pozują z monetami-serduszkami , które Narodowy Bank Polski wybił specjalnie na 20-lecie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tak więc możemy podziwiać między innymi piłkarzy takich jak Zbigniew Boniek, Maciej Szczęsny oraz to młodsze pokolenie- czyli Roberta Lewandowskiego, czy Wojciecha Szczęsnego, lekkoatletów, i wielu, wielu innych. Ku mojej uciesze pojawiło się również dwóch siatkarzy- Piotr Gruszka oraz Zbigniew Bartman. Fajnie było zobaczyć jak małe dzieci, podpytywały swoich rodziców,  co robił każdy z poszczególnych sportowców, jakie dziedziny sportu uprawia:P Pomysł pokazania takiej wystawy jaak dla mnie na wielki plus !! A w waszych miastach pojawiły się takie wystawy ?? Pozdrawiam i dobranoc.

środa, 11 lipca 2012

Dzień z bratem !!!!!

cały dzisiejszy dzień w takim minimalistyczym wydaniu :P noo i młody jest :D


Hej :D Dzisiaj nie zacznę od co notkowej pogody, bo się nie zmieniła od dnia wczorajszego :P Jak wczoraj wspominałam dzisiejszy dzień, calutki spędziłam z moim bratem na wygłupach w Rzeszowie. Hehe fajnie na pewno te kilka godzin sprawiły, że uśmiech nie bd mi schodził w twarzy przez kilka następnych dni :P A co robiliśmy ?? Najpierw połaziliśmy po Starym Rynku. Potem na nasze ulubione zapiekanki i shake'i z Maka :P Następni przeszliśmy się na rynek. Stoi tam taka fajna wystawa zdjęć, tak to można ując. Dwa zdjęcia były dla mnie miłą niespodzianką, ale to pokarzę jutro :P Potem przemaszerowaliśmy ulica 3 Maja, przez Most Zamkowy i doszliśmy do celu naszej 'podróży'- czyli Millenium Hall. Szliśmy tak tylko i wyłącznie do kina,i na coś słodkiego, bo ten mój braciszek to straszny łasuch, chyba jak każde dziecko :P Ale mieliśmy tam też do czynienia z wątkiem siatkarskim Ale od początku. Siedzimy sb razem z moim bratem przy coli, ja jak zwykle z nosem w telefonie, a mój brat nagle tak 'Igła, igła'. Noo i myślę sobie, co on sobie ubzdurał, ale dobra nic dalej patrze w tela. A on znowu to samo tylko że zaczął mnie jeszcze szturchać, noo to po patrzyłam gdzie mi kazał, i patrzę a kilka metrów przed nami stoi Krzysztof Ignaczak z żoną, córeczką i jeszcze jakąś panią. Gdyby nie mój brat pewnie bym go nie zauważyła, w sumie to nie mam skłonności patrzeć na ludzi w centrach handlowych, nawet jeśli w nim miałaby się znajdować cała nasza kadra, pewnie bym i tak tego nie dostrzegła :P Ale nic siedzimy dalej, a mój brat  tak 'Noo Ania podejdźmy do niego, pogratulujemy medalu i strzelisz mi fotke i pójdziemy'. Chwilę się wahałam, bo wiadomo to jego czas wolny, którego ma mało i tak mi głupio było. Ale myślę raz kozie śmierć i poszliśmy. Pogratulowaliśmy, ładnie poprosiliśmy o wspólne zdjęcie z młodym i podziękowaliśmy. Nawet nie wiecie jakiego mój brat miał banana na twarzy :P Ale powiem wam szczerze że rękami mnie trochę trzepało, bo w życiu się nie spodziewałam że spotkam świeżo upieczonego złotego medalistę i najlepszego libero tegorocznej LŚ, w centrum handlowym :P Ale dziękuje Bogu też za to, że wzięłam ze sobą aparat, i że mogłam go znaleźć w torebce (za którymi nie przepadam :P wole plecaki). W sumie w mojej torebce nie ma niczego więcej niż telefonu, czasami aparatu i jakiejś książki (bądź czasopisma [sportowego rzecz jasna]), portfela, mgiełki, chusteczek, słuchawek, i okularów przeciwsłonecznych :P No i w taki sposób opisałam wam zawartość torebki :P A potem poszliśmy do Multikina na Epoka Lodowcowa 4 w 3D. Jakoś nie przepadam za tą technologią, ale film mi się strasznie podobał i polecam go :D Al i tak z niecierpliwością czekam na kolejną część Madagaskaru !!! Matko znowu się rozpisałam, a jeszcze tyle mam do powiedzenia. Więc szybko w żołnierskich słowach :P Jak wczoraj mówiłam popracowałam trochę nad blogiem, i założyłam fan page'a. Nie będę nikogo zachęcać do popularnego kliknięcia 'Lubię to'. Kto będzie chciał to to zrobi, kto nie to nie. W moim opisie podałam też mój adres e-mail, numer gg,link do twittera i właśnie do fan page'a. Jeśli macie jakoś sprawę to śmiało walcie na któryś z tych kontaktów.Dzisiaj zostawiam was też z filmikiem, który nakręciłam właśnie dzisiaj. Nic nadzwyczajnego ale zawsze to coś, bo ostatnio zauważyłam że wieje tu nudą i rutyną. Tak wiec dzisiaj możecie się obejrzeć jak to mój brat opowiada anegdotę dotyczącą parkingu pod Mostem Zamkowym:P (filmiki dodam jak tylko sie załaduje )Teraz to już serio na tyle :P Na razie :)



wtorek, 10 lipca 2012

Dziś i jutro :D

Eger :D

Siema :D Wczoraj znowu nawaliłam, i nie dodałam tej notki wieczorem. Przepraszam ale wypadło mi spotkanie wieczorem, a jak wróciłam do domu to nie marzyłam o niczym innym jak o śnie. Co tam u was słychać ?? Jak pogoda?? U mnie pogoda idealna, trochę pod wieczór się po chmurzyło, ale było to chwilowe :P Wczorajszy dzień spędziłam na śledzeniu wiadomości w TV. Oczywiście oglądałam przywitanie siatkarzy na lotnisku. Kibice jak zwykle dopisali, aż chciałoby się tam być. Jednak z Rzeszowa mam niemały kawałek do Wawy hehe. Natomiast dzisiaj dzień spędziłam właśnie w Rzeszowie. Przed południem byłam na zakupach z mamą, a potem włóczyliśmy się ze znajomymi po rynku:P Jutro też się wybieram do Rzeszowa, chociaż nie planowałam tego. Postanowiłam, że zabiorę jutro ze sobą swojego najmłodszego brata, bo w ostatnim tygodniu trochę go 'olewałam' i jakoś mi z typ głupio. Ale wiem że on na pewno nie ma mi tego za złe. Więc jutro podbijamy stolice mojego województwa. Zabieram aparat, bo chce wam pokazać kilka ciekawych rzeczy, które w ostatnim czasie pojawiły się w Rzeszowie. Jestem przekonana, że będę  się jutro dobrze bawić,i mam nadzieje ze pogoda dopisze.Dzisiaj mam zamiar jeszcze trochę popracować nad blogiem, bo jego też trochę zaniedbałam :P A no i dzisiaj oddaliśmy kotka znajomym rodziców. Trochę mi było z tego powodu smutno, ale wiem że trafia w dobre miejsce i oczywiście będziemy go odwiedzać :P Trzymajcie się:)!! Dobranoc :D

poniedziałek, 9 lipca 2012

Mamy w końcu to upragnione złoto :D

zaczerpnięte z FIVB
Cześć. Nic nie napisałam przez weekend, bo były mecze, a mi jakoś za bardzo nie chciało się ślęczeć przed kompem :P Matkooo jestem taka szczęśliwa po wczorajszej wygranej. Tego nie da się opisać, tych emocji, które tkwią teraz we mnie.Ale tej radości nie byłoby, gdyby nie wspaniałe występy naszych reprezentantów. Dzisiaj nie chcę podsumowywać tegorocznej Ligi Światowej, bo na pewno byłabym mało obiektywna, na to jeszcze przyjdzie czas, ale i tak uważam że nasz zespół od początku był faworytem, i pokazał że stać ich na wygranie z każdym. Także dziękuje chłopakom za trud włożony w każdy mecz, za poświęcenie, za koncentracje, za godziny spędzone na siłowni. Za wszystko :P Podziękowania także dla całego sztabu, za bardzo dobre przygotowanie zespołu!! Dziękujemyyy !!! Jakaś notka powinna pojawić się jeszcze wieczorem :P A teraz już zmykam :P A i przepraszam za błędy :P

środa, 4 lipca 2012

Burzaa !!!



Cześc :D Jak tam mijają kolejne dni wakacji ?? Powiem szczerze, że u mnie dzisiaj tak sobie. Złapałam lenia i małego doła, ale na szczęście już jest ok. Pogoda dzisiaj trochę się pogorszyła. Jakieś półtora godziny temu zaczęła się burza, ale po grzmiało, po grzmiało, trochę deszczu spadło i poszło dalej. Na nieszczęście wyłączyli prąd na jakąś godzinkę. Ale patrząc za okno, nawet chwileczkami wychodzi słońce :D Jak już pisałam wyleniłam się cały dzień. Po południu był u mnie kuzyn, z zaproszeniem na urodziny w sobotę. Nie wiem czy już wspominałam tu na blogu, ale uwielbiam moich kuzynów. Oni są najlepszym lekarstwem gdy dopadnie mnie jakaś nostalgia :P Wizyta była bardzo mi potrzebna, ale teraz mam problem. Co ja mam mu kupic heh ??? Jutro wybiorę się na szybkie zakupy do Rzeszowa i może akurat coś upatrze, choc na pewno to będzie trudne. Gdybym wiedziała wczesniej o tej imprezie okolicznościowej (a mój kuzyn tak się sprzeciwiał, aby urządzic mu jakies przyjecie), to kupułabym coś wczoraj. Calutki wtorek spędziłam w towarzystwie Bartka, włócząc się bez celu po Rzeszowie, przeszliśmy go chyba w zdłuż i wszeż :D Ale przydał mi się taki dzień, pełen śmiechu i beztroski, jednym słowem chillout. Niestety nie miałam ze sobą aparatu, ale następnym razem wezmę, bo znalazłam kilka ciekawych rzeczych o których istnieniu wcześcniej nie wiedziałam :P Dobra ja tu gadam tak tylko tak o sobie (ejj przecież to blog o mnie heh !!) a tu dzisiaj zaczęło nam się Final Six. W koncu, ale dzisiaj niestety Polacy nie grali, więc i tak z niecierpliwością czekam na jutro. Ale dzisiaj dopóki był prąd oglądałam mecz otwarcia czyli Kuba vs Brazylia, akurat oglądnęłam dwa sety :P W tym meczu kibicowałam Kubańczyką sama nie wiem czemu :P Jak sie okazało wygrali oni 3:0. Za info o wyniku końcowym dziękuje Wiolii :D!!!! Bo tak umierałabym z ciekawości kto wygrał :P  Teraz trwa drugi mecz, gospodarze- Bułgarzy grają przeciwko Niemcą. Oczywistą oczywistością jest to że kibicuje naszym zachodnim sąsiadom :D Zobaczymy kto z tej konfrontacji wyjdzie zwycięsko :P Na dzisiaj chyba tyle, chociaz i tak wiem że o czymś zapomniałam. Jakoś na dniach pojawi się filmik z kolekcja moich lakierów, który nagrałam jeszcze jakiś czas temu, oraz notka o pierwszym dniu wycieczki na której byłam czyli o podrózy do Budapesztu :P!! Pozdrawiam i dobranoc :)


P.S
Dzisiaj mój drugi rozrabiaka, który niedługo nas opusći, bo oddajemy go znajomy rodziców :P

























P.S 2
Czy tylko ja mam problemy z przeglądarką Google Chrome ?!?!?!?

poniedziałek, 2 lipca 2012

Holiday :D!!!




Cześc !!! Pierwszy post napisany w wakacje 2012:) Co prawda miał się pojawic gdzieś w okolicach piątku, ale wyszło jak wyszło jest dopiero dzisiaj. Można by powiedziec w koncu. Znowu ponad tydzien mnie tu nie było, chciaż ostatni tydzień szkoły przesiedziałam w domu. Do szkoły poszłam w poniedziałek i to tylko ze względu na to że musiałam oddac książki do biblioteki. Na szczęście i tak puścili nas do domu przed 13, bo była konfrencja :P Miałam iśc jeszcze w czwartek, ale coś mi podpowiadało żeby nie iśc. I dobrze ze nie poszłam, bo lekcje i tak nam odwołali, bo było tylko 5 osób na 46 :P Noo i nadszedł piątek, dzień na który czekał każdy uczeń. W szkole poszło w miare sprawnie, i już przed 11 mieliśmy wakacje.Z grupką znajomych wybraliśmy się na lody i planowaliśmy wspólny wyjazd :P Pasowałoby teraz podsumowac ten rok szkolny. W moim przypadku, szłam do nowej, obcej mi szkoły.Wiadomo, były obawy jak to będzie w nowym otoczeniu, z nowymi ludźmi. Jak się okazało klasę mam świetną, wychowawce zresztą też, atmosfera jaka panuje w naszej klasie jest genialna.Po roku nauki w liceum mogę przyznac, że nie żałuje tego jaki kierunek wybrałam, bo jeszcze w sierpniu tamtgo roku, miałam lekkie wątpliwości. W ciagu tego roku szkolnego, nawiązałam kilka nowych znajomości, które na pewno przetrwają po zakonczeniu tej szkoły. Na pewno też w tym roku, wziedziłam więcej miejsc, niż w ciągu trzech lat w gimnazjum heh. A apropo zwiedzania, to mam nadzieje ze w tym tygodniu pokaże wam kolejną serie zdjęc z naszej klasowej wycieczki :P Myśle że temat szkoły moge zakonczyc do dnia 3 września :P W końcu mamy upragnione wakacje !!Z pewnością większośc z was ma juz jakies plany wakacyjne :P Ja równiez. Moze nie są to jakies dalekie podróże, ale jak to sie mowi, nie ważne gdzie, ważne z kim. Z grupką znajomych mamy juz kilka konkretniejszych planów, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce:P Wogóle jaka u was pogoda ?? U nas cieplutko, tylko troche duszno, ale nie narzekam na to, bo lepsze to niz deszcz. Dobra czyli prognoze pogody z mojego regionu wam przekazałam heh To teraz coś ze sportu. Jak wszyscy wiemy, wczoraj w Kijowie odbyła sie mecz finałowy Euro 2012. Niestety nie miałam okazji go oglądac, bo bylam u cioci i wujka na grilu, ale gdy się dowiedziałam jaki jest wynik, to spadłam z krzesła heh, Kibicowałam Włochom,(chociaz liczyłam że w finale zagrają Niemcy) ale gdzies tam w głębi czułam że jednak Hiszpanie wygrają. Gratulacje dla nich!! A teraz moja ukochana dyscyplina czyli siatkówka.W piątek miało miejsce losowanie grup Ligi Mistrzyń i Mistrzów w Wiedniu. Oczywiście musiałam je oglądnąc, wiec o 20:15 zasiadłam przed ekranem mojego laptopa, i sledziłam to wydarzenie.Uważam, że dla Resovii losowanie wypadło dobrze. Ja osobiście cieszę się z tego że w naszej grupie znajduje się włoski zespół. Oczywiście juz nie moge sie doczekac października heh :). A już  pojutrze kolejne siatkarskie święto, czyli Final Six siatkarzy, które odbędzie się w Sofii. Nasz zespół trafił do grupy F i w czwartek zmierzy się z reprezentacją Kuby, a na zajutrz ze 'znajomymi' z fazy interkontynentalnej czyli brazylijczykami. Natomiast w grupie E zagrają gospodarze- Bułgarzy oraz Amerykanie i debiutanci w fazie finałowej- Niemcy. Spotkania Polaków odbywac się będą o 16.30 :D Te emocje juz za kilka dni, a moze lepiej napisac za kilkadziesiąt godzin:P Ostatnio wspominałam, że zajdzie kilka zmian na blogu, noo i na razie mozecie oglądac, mój pierwszy nagłowek, i zmieniony szablon. To na razie początek. Z dnia na dzień będę eksperymetowac z wygladem bloga, pojawią sie równiez jakies ciekawe notki  (jesli macie jakies propozycje piszcie w komentarzach) oraz pojawi sie na pewno kilka filmików. Zobaczymy jak to wszytko wyjdzie heh. Jestem ciekawa kto przeczyta tą notkę do końca hehh. Rozpsiałam się, jak nigdy troche bez ładu i składu .Przepraszam za te wszystkie literówki :P Myśle że jutro rózwniez pojawi się jakaś notka :P Pozdrawiam :)


P.S.
Plus bonusik w postaci mojego kota heheh