środa, 4 lipca 2012

Burzaa !!!



Cześc :D Jak tam mijają kolejne dni wakacji ?? Powiem szczerze, że u mnie dzisiaj tak sobie. Złapałam lenia i małego doła, ale na szczęście już jest ok. Pogoda dzisiaj trochę się pogorszyła. Jakieś półtora godziny temu zaczęła się burza, ale po grzmiało, po grzmiało, trochę deszczu spadło i poszło dalej. Na nieszczęście wyłączyli prąd na jakąś godzinkę. Ale patrząc za okno, nawet chwileczkami wychodzi słońce :D Jak już pisałam wyleniłam się cały dzień. Po południu był u mnie kuzyn, z zaproszeniem na urodziny w sobotę. Nie wiem czy już wspominałam tu na blogu, ale uwielbiam moich kuzynów. Oni są najlepszym lekarstwem gdy dopadnie mnie jakaś nostalgia :P Wizyta była bardzo mi potrzebna, ale teraz mam problem. Co ja mam mu kupic heh ??? Jutro wybiorę się na szybkie zakupy do Rzeszowa i może akurat coś upatrze, choc na pewno to będzie trudne. Gdybym wiedziała wczesniej o tej imprezie okolicznościowej (a mój kuzyn tak się sprzeciwiał, aby urządzic mu jakies przyjecie), to kupułabym coś wczoraj. Calutki wtorek spędziłam w towarzystwie Bartka, włócząc się bez celu po Rzeszowie, przeszliśmy go chyba w zdłuż i wszeż :D Ale przydał mi się taki dzień, pełen śmiechu i beztroski, jednym słowem chillout. Niestety nie miałam ze sobą aparatu, ale następnym razem wezmę, bo znalazłam kilka ciekawych rzeczych o których istnieniu wcześcniej nie wiedziałam :P Dobra ja tu gadam tak tylko tak o sobie (ejj przecież to blog o mnie heh !!) a tu dzisiaj zaczęło nam się Final Six. W koncu, ale dzisiaj niestety Polacy nie grali, więc i tak z niecierpliwością czekam na jutro. Ale dzisiaj dopóki był prąd oglądałam mecz otwarcia czyli Kuba vs Brazylia, akurat oglądnęłam dwa sety :P W tym meczu kibicowałam Kubańczyką sama nie wiem czemu :P Jak sie okazało wygrali oni 3:0. Za info o wyniku końcowym dziękuje Wiolii :D!!!! Bo tak umierałabym z ciekawości kto wygrał :P  Teraz trwa drugi mecz, gospodarze- Bułgarzy grają przeciwko Niemcą. Oczywistą oczywistością jest to że kibicuje naszym zachodnim sąsiadom :D Zobaczymy kto z tej konfrontacji wyjdzie zwycięsko :P Na dzisiaj chyba tyle, chociaz i tak wiem że o czymś zapomniałam. Jakoś na dniach pojawi się filmik z kolekcja moich lakierów, który nagrałam jeszcze jakiś czas temu, oraz notka o pierwszym dniu wycieczki na której byłam czyli o podrózy do Budapesztu :P!! Pozdrawiam i dobranoc :)


P.S
Dzisiaj mój drugi rozrabiaka, który niedługo nas opusći, bo oddajemy go znajomy rodziców :P

























P.S 2
Czy tylko ja mam problemy z przeglądarką Google Chrome ?!?!?!?

4 komentarze:

  1. Rzeszów, Rzeszów, Rzeszów... muszę kiedyś odwiedzić :)
    Śliczny kotek! Szkoda, że oddajesz.
    Google Chrome od zawsze szwankowało. Ja jestem tradycjonalistką i korzystam z Mozilli :P

    OdpowiedzUsuń
  2. No i przechodzimy yeah :)
    No u mnie przez 2 dni nie było internetu, chociaż nie było burzy :/
    No ale już jest ok :)
    A kociak słodziutki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowy adres mojego bloga : http://10milionow-dlaczegokochamresovie.blogspot.com ! Wbijaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam ! Tamty jest nieważny. Ten jest prawidłowy ! assecoresovia-rzeszow.blogspot.com ! Zapraszam ^^

      Usuń