Nie miałam dzisiaj zamiaru pisac posta, ale przypomniałam sobie, że jutro nie bardzo będę miała czas zajrzec tutaj, tak więc dzisiaj napiszę notkę. Pokażę Wam co upolowałam na wtorkowych zakupach. Zaszalec nie zaszalałam, gdyż nie czułam takiej potrzeby i kupiłam tylko to, co na ten czas jest mi potrzebne. Przepraszam za kiepskie zdjęcia, ale robione one były w kiepskim świetle. Kupiłam sobie 1. tregginsy w Kappahl (69,99zł ) (niemal zawsze kupuje tam spodnie :P) , 2. koszulkę w urocze serduszka w Sinsay (19,99zł ), oraz 3.sukienkę w H&M (59:99). Sukienka nie była planowana, ale kupiłam ją z myślą o wycieczce do Włoch, która już za dokładnie 79 dni :)!. Oczywiście nie mogłam pominąc drogerii, w której kupiłam lakier (2.20zł) oraz 2 paczuszki świeczek- brzoskwiniowe oraz owoce leśne (2,60zł/szt ), które mają obłędny zapach.
Także, to na tyle co miałam do powiedzenia. Życzę Wam abyście przeżyli piątek i cieszyli się upragnionym weekendem :)
Hej !!! Właśnie sobie zrobiłam przerwę w pisaniu eseju, który mam na jutro. Tak na jutro :P Mamy jutro 3 godziny polskiego, w te i w następną sobotę, ale za to w październiku zeroo lekcji polskiego. Chociaż takie pocieszenie. Dzisiaj w szkole siedziałam do 15:20, niemal na każdej lekcji nas pytali, na szczęście mnie to ominęło :P Już w przyszłym tygodniu mamy sprawdzian z matmy i historii ;( No i po za tym to u mnie nic ciekawego. Dzisiaj dzień 2 z mojego wyzwania. Zdjęcia macie powyżej. Ubrania ponumerowałam i podpisałam żeby nie było pytań a skąd to, a skąd to :P A na dole macie zdjęcie mojego lakieru, który upolowałam dzisiaj w chińczyku za 3 zł. Uznaje zasadę że lakierów nigdy za wiele :P Dobra spadam dokończyć ten durny esej :P Na razie :D!!!!
Cześć :) Witam was znowu po prawie tygodniowej przerwie, bo ostatnio byłam tu chyba w czwartek :P Jak zauważyliście często zdarzają mi się takie kilka dniowe przerwy, które najczęściej są spowodowane moim lenistwem. Tak też było ostatnio. Szczerze to komputera nie chciało mi się odpalać, a co dopiero mówić o napisaniu posta :P Ale znowu, po raz kolejny biorę się w garść :P Muszę też nadrobić zaległości w czytaniu waszych blogów. W kilku słowach opisze jak spędziłam te kilka dni, a potem... a potem kto doczyta to zobaczy co bd :P A więc w weekend, moi koledzy, zrobili mi mega niespodziankę. Spotykam się z nimi rzadko, bo nie mieszkają w moim wojewódzctwie, ale na wakacjach, feriach i przerwach świątecznych przyjeżdżają do swoich dziadków, a moich sąsiadów. Wcisnęli mi kit że przyjeżdżają dopiero za dwa tygodnie, aleee sprawili mi wielką radość przyjeżdzając w sobotę. Poczułam się tak jak cztery lata temu, gdy ich poznałam. Zabawa na całego, żadnych ograniczeń. Powiem wam że poczułam się młodziej (a mam dopiero, albo już 18 na karku ):P Na pewno ten weekend nie był ostatnim, który spędziłam z nimi, bo na szczęście zostają do końca sierpnia, więc jeszcze nie raz zabawimy :P W poniedziałek za to u nas w parafii, był odpust, więc dzień minął mi niespodziewanie szybko.Za to wtorek, dzień na który czekałam calutki tydzień. Otrzymałam w końcu moją nagrodę za wygrany zakład, i jestem mega, mega, mega szczęśliwa :D!! A dzisiaj w sumie nic ciekawego nie robiłam. Posprzątałam w pokoju, w którym panował istny bajzel. Wczoraj to się omal kablami nie zabiłam. Tylko pytanie skąd one się tam wzieły ?!?! Ale teraz jest już czyściutko, aż chce się w nim siedzieć :P A właśnie nie wspomniałam nic o pogodzie. Robi psikusy, raz ciepło, raz pada, za to dzisiaj rano było tak straszecznie zimno, że do południa chodziłam w grubym dresie. Nie ma to jak jesień, latem:P Co do jutra to wybieram się na pizze ze znajomymi z mojej klasy. Za to w piątek znów wybywam z moim bratem na Rzeszów :P Noo i w końcu zaczyna się Memoriał Wagnera. Ojj już się stęskniłam za meczami :)!!! Ale o tym przyjdzie czas jeszcze napisać. Przechodząc do tytułu notki, wpadłam na kilka pomysłów na urozmaicenie bloga. To tak: stworzyłam kilka kategorii, które możecie znaleźć pod nagłówkiem, a mianowicie stronę główną, kontakt,autografy, photo-album, video-blog oraz misz-masz. Strona główna to wiadomo, w kontaktach macie numery, maile, i tego typu rzeczy. Postanowiłam aby światło dzienne ujrzały autografy, które przez ostatnie dwa lata uzbierałam. Nie ma ich może jakoś za wiele, codziennie, bd pojawiał się jeden właśnie z zakładce autografy, już dzisiaj możecie zobaczyć pierwszy . Resztę opiszę właśnie w tej zakładce. Natomiast w foto albumie bd pojawiać się zdjęcia, te z bloga jak i te niepublikowane, zaś w video-blog jakieś króciutkie filmiki nakręcone przeze mnie. W misz- masz jakieś ciekawostki znalezione w sieci :P O wszystkim na bieżącą będę informować. Mam nadzieje że na tym nie poprzestanę i uda mi się jeszcze coś ciekawego wymyślić. Na dzisiaj pewnie już tyle ogłoszeń parafialnych :P Trzymajcie się. :)