środa, 18 lipca 2012

Kilka spraw organizacyjnych :P

taki miks z tego tygodnia :P

Cześć   :) Witam was znowu po prawie tygodniowej przerwie, bo ostatnio byłam tu chyba w czwartek :P Jak zauważyliście często zdarzają mi się takie kilka dniowe przerwy, które najczęściej są spowodowane moim lenistwem. Tak też było ostatnio.  Szczerze to komputera nie chciało mi się odpalać, a co dopiero mówić o napisaniu posta :P Ale znowu, po raz kolejny biorę się w garść :P Muszę też nadrobić zaległości w czytaniu waszych blogów. W kilku słowach opisze jak spędziłam te kilka dni, a potem... a potem kto doczyta to zobaczy co bd :P A więc w weekend, moi koledzy, zrobili mi mega niespodziankę.  Spotykam się z nimi rzadko, bo nie mieszkają w moim wojewódzctwie, ale na wakacjach, feriach i przerwach świątecznych przyjeżdżają do swoich dziadków, a moich sąsiadów. Wcisnęli mi kit że przyjeżdżają dopiero za dwa tygodnie, aleee sprawili mi wielką radość przyjeżdzając w sobotę. Poczułam się tak jak cztery lata temu, gdy ich poznałam. Zabawa na całego, żadnych ograniczeń. Powiem wam że poczułam się młodziej (a mam dopiero, albo już 18 na karku ):P Na pewno ten weekend nie był ostatnim, który spędziłam z nimi, bo na szczęście zostają do końca sierpnia, więc jeszcze nie raz zabawimy :P W poniedziałek za to u nas w parafii, był odpust, więc dzień minął mi niespodziewanie szybko.Za to wtorek, dzień na który czekałam calutki tydzień. Otrzymałam w końcu moją nagrodę za wygrany zakład, i jestem mega, mega, mega szczęśliwa :D!! A dzisiaj w sumie nic ciekawego nie robiłam. Posprzątałam w pokoju, w którym panował istny bajzel. Wczoraj to się omal kablami nie zabiłam. Tylko pytanie skąd one się tam wzieły ?!?! Ale teraz jest już czyściutko, aż chce się w nim siedzieć :P A właśnie nie wspomniałam nic o pogodzie.  Robi psikusy, raz ciepło, raz pada, za to dzisiaj rano było tak straszecznie zimno, że do południa chodziłam w grubym dresie. Nie ma to jak jesień, latem:P Co do jutra to wybieram się na pizze ze znajomymi z mojej klasy. Za to w piątek znów wybywam z moim bratem na Rzeszów :P Noo i w końcu zaczyna się Memoriał Wagnera. Ojj już się stęskniłam za meczami :)!!! Ale o tym przyjdzie czas jeszcze napisać. Przechodząc do tytułu notki, wpadłam na kilka pomysłów na urozmaicenie bloga.  To tak:  stworzyłam kilka kategorii, które możecie znaleźć pod nagłówkiem, a mianowicie stronę główną, kontakt,autografy, photo-album, video-blog oraz misz-masz. Strona główna to wiadomo, w kontaktach macie numery, maile, i tego typu rzeczy. Postanowiłam aby światło dzienne ujrzały autografy, które przez ostatnie dwa lata uzbierałam. Nie ma ich może jakoś za wiele, codziennie, bd pojawiał się jeden właśnie z zakładce autografy, już dzisiaj możecie zobaczyć pierwszy . Resztę opiszę właśnie w tej zakładce. Natomiast w foto albumie bd pojawiać się zdjęcia, te z bloga jak i te niepublikowane, zaś w video-blog jakieś króciutkie filmiki nakręcone przeze mnie. W misz- masz jakieś ciekawostki znalezione w sieci :P O wszystkim na bieżącą będę informować. Mam nadzieje że na tym nie poprzestanę i uda mi się jeszcze coś ciekawego wymyślić. Na dzisiaj pewnie już tyle ogłoszeń parafialnych :P Trzymajcie się. :)


P.S.
Widział ktoś ten filmik ??? Facet prze gość !!

8 komentarzy:

  1. Fajnie, że zrobili Ci taką niespodziankę. muszą być naprawdę wariatami, ale przecież takich zwariowanych najbardziej się lubi i jest wesoło, mam rację? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam podobny bajzel jak ty. Wpadaj częściej. Fajnie się zapowiada to wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam tego gościa! :D
    tak, tak, tak, tez nie mogę doczekać się Igrzysk, nasi muszą ich zmieść! MUSZĄ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajną ci niespodzianką koledzy zrobili. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę niespodzianki :).
    A widzę, że my to "po sąsiedzku" - Przemyśl, Rzeszów... ;)

    Pozdrawiam,
    www.k-a-m-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. P.S. Widzę, że się nie obserwujemy! Ja już nadrobiłam ;).

    OdpowiedzUsuń