![]() |
| w drodze do domu :) |
Poniedziałek zawsze kojarzy mi się ze wczesnym wstawaniem, męczących lekcjach i ogólnie z męczarnią w szkole. Dzisiaj było jednak inaczej. Pierwszy raz, od dawna wstałam wyspana, pełna werwy i mobilizacji, mówiąc, że ten dzień : ''będzie zajebisty''. I się nie pomyliłam. Lekcje szybko mi zleciały, bo akurat mieliśmy na większości z nich zastępstwa, ponadto kolega, który w piątek miał osiemnastkę (pierwszą w naszej klasie) uraczył nasz pysznym ciastem :) Dodatkowo na godzinie wychowawczej mówiliśmy o wycieczce, która już za niespełna 5 miesięcy (!) i wybieraliśmy (tak już) lokal na studniówkę . Szczerze to mi to lotto, gdzie się odbędzie, ważne żeby te ostatnie miesiące z klasą spędzic w świetnej atmosferze, i zapamiętac to wydarzenie na zawsze. Na koniec dzisejszego dnia w szkole wpadł nam sprawdzian z pp.
Jutro w szkole, też raczej luz. Mają przyjechac przedstawiciele szkół z Estonii, Niemiec, Włoch i Słowacji w sprawie wymian szkolnych, i w związku z tym przepadnie nam dwie godziny angielskiego, więc mogę jutro lekcje skończyc nawet o 11.30 (o ile nie będzie religii)
Jutro też, po miesięcznej przerwie na parkiety wraca Liga Mistrzów i Mistrzyń. Mecze 1/12 finały zapoczątkuje Skra Bełchatów, która zmierzy z tureckim Arkasem Izmir.
A potem mecz Resovii z Maceratą. Miałam byc na tym meczu, miałam zarezerwowane bilety, ale nie bo po co robic mecz w środe o 18, jak go można zrobic dzień wcześniej i to w dodatku o 20:30. Naprawdę Polsacie Sport wielkie dzięki, nie trzeba było.
Pozostanie mi tylko, przybranie Resoviackich barw w domu, i wytrwałe kibicowanie mojej ukochanej drużynie przed tv, tylko przed tv/. Wierzę, że wygrana jest możliwa, wszystko jest w naszych rękach. Także chłopcy, pełna mobilizacja i pokażmy Włochom gdzie ich miejsce.
I tak oto takim pesymistycznym akcentem zakończę tą notkę.
Dobranoc :)

Poniedziałek i wczesne wstawanie? Niee, na szczęście mam na 8.55 do szkoły. :D
OdpowiedzUsuńładne zdjęcie ;p
OdpowiedzUsuńA ja mam ferieeeeeeeeeee! :D
OdpowiedzUsuńi sobie wstaję w południe, o xD
no to ja Ci życzę tak : szalonej studniówki, żeby szkole znajomości przetrwały lata, żeby Sovia wygrała i miłego wstawania codziennie, a nie tylko od czasu do czasu ;d
pięknie <3
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcie ^^
OdpowiedzUsuńŁadnie tu :)
Może obserwujemy? ;p
aż mnie mrozi jak patrzę na to zdjęcie ;p
OdpowiedzUsuńja też nie lubię poniedziałków :DD
OdpowiedzUsuńnie lubię poniedziałków właśnie dlatego, że trzeba iść do szkoły ;d
OdpowiedzUsuńJa mam ferie ;D
OdpowiedzUsuńmoje poniedziałki zawsze są straszne, bo wstaję o 5 :(
OdpowiedzUsuńNo to niezłe szczęście z tą kolędą:)
OdpowiedzUsuńJa mam ferie i długo śpię ;p
OdpowiedzUsuńSzkoda przegranej Sovii, w każdym secie była tak blisko...(oglądałam ręczną ale podpatrywałam również siatkówkę).
ooo jak fajnie , będziecie mieć wolontariuszy :)
OdpowiedzUsuń