sobota, 26 stycznia 2013

Versatile Blogger


Ostatnio zostałam nominowana do Zabawy Versatile Blogger przez Asie :) Poniżej moje odpowiedzi :)


 
Zasady:
Każdy nominowany Blogger powinien:
-podziękować każdemu nominującemu Bloggerowi u niego na blogu
-pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie na blogu

-ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
-nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
-poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów


FACEBOOK   TWITTER
Kliknij aby zobaczyć odpowiedzi :)


FAKT 1:
Miłość jedno ma imię- Resovia !


Czytając mojego bloga, pewnie zauważyliście, że mam bzika na punkcie siatkówki oraz jednej drużyny- Asseco Resovi Rzeszów. Pasja narodziła się na wakacjach 2010 i tak pozostała do dzisiaj. Przeważnie 80 % moich myśli dotyczy siatkówki, myślę w szkole, w domu, przy obiedzie o nadchodzących meczach, o tym dlaczego tak, a nie inaczej wyglądała postawa w spotkaniu mojego zespołu. Także, większość mojego wolnego czasu zajmuję siatkówka :)

FAKT 2
Płynie we mnie amerykańska krew.

Moje korzenie sięgają aż do Stanów Zjednoczonych, a to za sprawą mojej prababci, która była amerykanką. Mój tata posiada podwójne obywatelstwo, także ja również mogłabym się o nie starać, ale na razie nie jest mi ono potrzebne i np w paszporcie mam wpisane tylko jedno.  Ponadto jakieś 5 lat temu, kiedy moja babcia mieszkała jeszcze w USA miałam możliwość wyjazdu do niej na wakacje, jednak rodzice musieli pozostać w Polsce (praca) i bali się mnie puścić samą do samolotu ^^  Korzenie mojej prababci sięgały również Włoch, ale to już w mniejszym stopniu.

FAKT 3
Aparat w dłoń i ruszam w świat.

Mogę stwierdzić, że aparat to jeden z moich dobrych przyjaciół. Od dziecka ganiałam w nim po domu i uwieczniałam wszystko co znajdowało się w danej chwili pod ręką. W sumie tak jest do dzisiaj. Lubię fotografować przyrodę, moją rodzinę, oraz uwieczniać akcje na meczach. Mam nadzieję, że za kilka lat dorobię się jakiegoś super sprzętu i będę wam mogła pokazywać zdjęcia jak najlepszej jakości :)

FAKT 4
Lakieromaniaczka

Malowanie paznokci to kolejna rzecz, którą uwielbiam robić. Zbieranie lakierów to już taka mała pasja. Dorobiłam się dopiero kolekcji 48 lakierów, ale ona cały czas się powiększa :) Ostatnio stwierdziłam, że czuję się jakoś tak dziwnie jak nie mam pomalowanych paznokci nawet na bezbarwno :P Teraz akurat stosuję odżywkę i może wkrótce tutaj o niej napiszę :)

FAKT 5
Bez słuchawek ani rusz !

Muzyka. To bez niej nie wyobrażam sobie dnia. Mogę śmiało stwierdzić, że kto usłyszy jakiej piosenki słucham, ten wie w jakim jestem humorze. Gdy jestem wesoła słucham piosenek pełnych power'u, a gdy smutna jakiś melancholijnych ballad. Godziny spędzam na YouTubie oglądając teledyski, które wręcz uwielbiam. Ostatnio polubiłam takie, w których pełno jest kolorów i uśmiechniętych ludzi, to napędza mnie do działania i przypomina, że już niedługo wakacje :) Jednym z teledysków na który mam teraz fazę to video zespołu One Direction 'Live while we're young'- z miłą chęcią wybrałabym się na taki plan :) Kto ze mną ?

FAKT 6
Łamigłówki, krzyżówki, puzzle- to lubię.

Od małego lubiłam układać puzzle. Posiadam sporo pudełek z tymi małymi elementami. Gdy znajdę trochę czasu lubię zasiąść przed stołem i je składać :) Ostatnio zaczęłam również rozwiązywać krzyżówki, Wykreślanki i innego rodzaju łamigłowki. Fajna sprawa na badzo nudnych lekcjach :P

Tylko sześć faktów, bo siódmy jakoś nie przychodzi mi do głowy :P
A do zabawy nominuję wszystkich, którzy ze chcą :)

Na koniec, powiem, że dzisiaj rozegrane zostaną mecze PP. Trzymam kciuki za Resoviaków :) Coś czuję  w kościach, że jutro mogę coś świętować :)
Trzymajcie się i udanego weekendu :)

22 komentarze:

  1. Fajna notka :)
    Haha bez słuchawek ani rusz- też tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię też układać puzzle :)

    katttusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. One Direction 'Live while we're young'? Obecnie również mam fazę na ten boysband :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło się czytało ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej amerykańskie korzenie , ale fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę amerykańskich korzeni. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo się można o Tobie dowiedzieć :DD

    OdpowiedzUsuń
  8. moje korzenie również sięgają aż do Ameryki. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. też nie potrafię żyć bez słuchawek... mogliby mi je chirurgicznie zamontować w uszach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe lakieromaniaczka.. świetne określenie ;D
    W ilu tych faktach widzę coś o sobie... ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post :)
    Ja nie ruszam się nigdzie bez słuchawek ani be telefonu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę, że kibicujesz resovi ;p ja jej nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. we mnie plynie niemiecka krew :P

    OdpowiedzUsuń
  14. super post :>
    co do mojego pochodzenia, to moja rodzina jest jedną wielką mieszanką etniczną :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Heeeej:) no nie mam pojęcia, jakim cudem przeoczyłaś ;p A tak poważniej, to wracam do blogowania, bo jednak lubię to robic i zawsze też jest to w pewien sposób pamiętnik z życia :) Jutro, a może jeszcze dzis opublikuje kolejną notkę i specjalnie dla Ciebie dodam jeszcze jakieś zdjęcia Rafy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Także nie ruszam się z domu bez słuchawek ;)

    OdpowiedzUsuń