piątek, 28 grudnia 2012

Rachunek sumienia za 2012- parte priima


Grudzień to miesiąc podsumowań, tego co wydarzyło się w minionym roku. Ja również postanowiłam sobie zrobić taki roczny rachunek sumienia.  Zrobiłam, krótkie podsumowanie każdego miesiąca. Mam nadzieję, że się nie zanudzicie ;D Podzieliłam to na dwie części, żeby się łatwiej czytało, jeżeli wg ktoś to przeczyta. Możecie sobie podarować komentarze typu: super, świetne. Naprawdę.


STYCZEŃ 2012 
Ten miesiąc minął mi bardzo szybko. Koniec półrocza, więc poprawianie ocen itp. Tygodnie zawalone sprawdzianami i kartkówkami.  Mogłabym również nazwać styczeń miesiącem pizzy ;) Ile to razy w tamtym czasie zawitaliśmy z pizzerii heh.  Byłam też częstym gościem w szpitalu z moim złamanym palcem :P Pod koniec stycznia rozpoczęłam też cykl, polegający na nagrywaniu a'la felietoników, ale skończyło się tylko na jednym odcinku .

W tym miesiącu nie zabrakło sportowych emocji, począwszy od siatkówki, sportach zimowych skończywszy na ME Piłkarzy Ręcznych rozgrywanych w Serbii.  W połowie grudnia już zaczęłam odliczanie do meczów PP rozgrywanych na Podpromiu. Gdy myślę o tym co się wtedy działo to robi mi się tak ciepło na sercu, ale także wkrada się smutek związany z przegraną Resovii. Ale turniej wspominam miło i cieszę się  że mogłam w takim wydarzeniu uczestniczyć ;)

Aby zobaczyć więcej kliknij link poniżej ;)

LUTY 2012
Hmm luty ! Obchodziliśmy w rodzinie 10 urodziny mojego brata ;) Byliśmy  w trakcie ferii, które niemal całe przeleniuchowałam. Oczywiście nie zabrakło w tym miesiącu siatkówki. Mecz Resovii przeciwko Fenerbahce i wygrany złoty set ! Pamiętam jak dziś, że ryczałam wtedy jak bóbr ;)
 'Ale takich horrorów jak np w końcówce trzeciego, bądź czwartego seta to ja więcej nie chcę. O mały włos przez te emocje nie rozbiłam mojego ulubionego kubka ;D. A w 'Złotym secie' to siedziałam jak na szpilkach. Ale wygrali, ja ryczałam ze szczęścia przez kolejne dziesięć minut' 
Tak było ;D  19 lutego zawitałam na Podpromie na meczu przeciwko Politechnice ;)

MARZEC 2012
Jak zwykle dużo nauki. W sumie nic nadzwyczajnego w tym miesiącu się nie działo. Atrakcją mógł być wyjazd na mecz Resovi przeciwko ACH Volley Lubljana ;) Kwalifikacja trzech polskich drużyn do trzech finałów to było coś !!

KWIECIEŃ 2012
Kwiecień minął mi na wytrwałej obserwacji wszystkich możliwych meczy w fazie play-off i finałów europejskich pucharów. Niestety Resovia poległa, ale walki nie można im odmówić. Ale po chwilach goryczy przyszedł czas na świętowanie. Najpierw wejście do finału MP. A potem już tylko radość ze zdobycia MP !! I jak z groma na kibiców Resovii spadł informacja o odejściu Grozera. Gdy sobie to przypomnę od razu łzy stają mi w oczach. Ale mam nadzieje, że będziemy mogli jeszcze kiedyś tego zawodnika oglądać na rzeszowskim parkiecie ;)
Pod koniec kwietnia moje urodziny i lepszego prezentu niż MP nie mogłam dostać !
''Dodam jeszcze tylko, że w tym roku dostałam najlepszy prezent na te 17 urodziny- Mistrzostwo Polski zdobyte przez Resovię !!! Za rok tez poproszę o taki !!! ''
źródło

MAJ 2012
Przywitał w tym roku bardzo wysoką temperaturą ;) Zaczął się okres reprezentacyjne, oraz coraz bardziej rozkręciło się okienko transferowe ;)
'Dobra a teraz przyszedł czas na Ligę Światową. Czy ktoś jeszcze oprócz mnie nie może doczekać się piątkowej nocy. Bo ja tak :D I czekam na ten dzień z niecierpliwością, jakoś godzina meczu mnie nie zniechęca (2.00), wręcz przeciwnie, jeśli mam kibicować naszej reprezentacji, to godzina nie gra roli.' 
 Wielkimi krokami zbliżała się również moja wycieczka ! No i mogłam powitać w domu dwie małe kicie :)

CZERWIEC 2012
1. 06  Wróciłam do domu mega zadowolona po wycieczce ! Było super, ekstra itp. Jak już z pisałam na blogu, najbardziej zauroczył mnie Budapeszt <3 Po wycieczce znowu szkoła. Udało nam się wyjechać na WSIiZ na tzw Game Day !  Bum na  EURO  rozpoczęło się, niestety reprezentacja zawiodła. Za to siatkarzom z meczu na mecz szło coraz lepiej.

Wakacje 2012
Wakacje pełną parą ! Planów dużo, niektóre wypaliły, a niektóre nie. Cóż życie !
Siatkarze w pięknym stylu wygrali LŚ :D
'Matkooo jestem taka szczęśliwa po wczorajszej wygranej. Tego nie da się opisać, tych emocji, które tkwią teraz we mnie.Ale tej radości nie byłoby, gdyby nie wspaniałe występy naszych reprezentantów.'
 Niestety na igrzyskach nie było już tak świetnie. Nie będę rozpisywać się na ten temat.
 'Cóż nie udało się nam pokonać  w ćwierćfinale jak się dzisiaj okazało mistrzów olimpijskich. Ja jestem z naszych chłopaków strasznie dumna za to co uczynili w tym jak i w poprzednich turniejach, sezonach !!!'


 W okresie wakacji na blogu pojawiało się coraz to więcej zdjęć !


Zdjęcia i fragmenty w "" zaczerpnęłam z notek, które pisałam w tym roku :)

13 komentarzy:

  1. Ja przeczytałam i nie daruje sobie i napisze: świetna robota!
    A tak konkretniej... Wiele z tego co piszesz pamiętam jak by to było dzisiaj... Ale najbardziej kwiecień...pamietam ciasteczka i tego smsa:MISTRZEM POLSKI RESOVIA, RESOVIA MISTRZEM" heh do dzisiaj mam go w telefonie i nie mam serca go usunąć...
    Czekam na kolejną część ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo jakie fajne podsumowanie :) też bym chciała dwie małe kicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. siatkówka <3
    jakie słodkie te kotki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pomysłowe podsumowanie ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post! ;)
    I ten słodki kotek <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcialabym zeby ktos jeszcze mial ochote isc ze mna na te zdjecia ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam i powiem Ci, świetnie się czytało :)
    Ja w tym roku też walczyłam z kontuzjami, ale nie palca, a kostki :)

    Kociaki śliczne! :)

    Do MP nie wracam, bo dla mnie były smutne, ale Tobie serdecznie jeszcze raz gratuluję ^^

    LŚ to było coś! :)
    Niezapomniane chwile :)

    No i zdjęcia mistrzowskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiciaki słodkie! widzę, że jak zwykle dużo sportowych wrażeń, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Liga Światowa <33333
    widzę, że nie tylko ja jestem taką miłośniczką siatkówki ! też często jestem na meczach rozgrywanych na Podpromiu, tyle tylko, że nie kibicuję Resovi, a SKRZE *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam to megaciastko :)
    Bardo fajne podsumowanie, że też to wszystko pamiętasz. ja nie wiem, co jadłąm wczoraj na śniadanie :>

    OdpowiedzUsuń
  11. słodkie te kotki. :3 chyba też by mi się przydał taki rachunek sumienia. :>

    OdpowiedzUsuń