czwartek, 13 grudnia 2012

Awansowo i różowo- czyli relacja z meczu Resovii przeciwko Arago !!

Cześć !
Wczoraj za mną bardzo udany dzień. Po miesięcznej przerwie znów pojawiłam się na Podpromiu ;) Ale może wszystko od początku.

Rano wstałam i pierwszą myślą jaką miałam to 'dzisiaj mecz'. Jak zwykle omal nie spóźniłam się na autobus. W szkole powitała mnie miła wiadomość, taka iż mam szczęśliwy numerek. Miał mi się przydać na polski, fizykę i chemię, a wyszło, że na polskim pani nie pytała, na fizykę pani spóźniła się pół godziny, bo autobus miał opóźnienie, na chemii pan też nie pytał. Wyszliśmy ze szkoły po 13, bo pani dyrektor stwierdziła, że w szkole jest za ZIMNO. Także dzień w szkole zaliczam do udanych ;)
Potem od razu z Anią wyruszyłyśmy na Rzeszów. Poplątałyśmy się po Plazie i Millenium,  a potem prosto na hale. Był z nami jeszcze tata Anii, bo moja mama (która miała iść) dwa dni przed przypomniała sobie, że akurat w ten dzień musi iść do pracy, a koledze, który również miał iść coś wypadło.

Kliknij aby przeczytac relacje i oglądną zdjęci i filmik !

Na hali byliśmy koło 17:30, akurat obie drużyny już się rozgrzewały. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie popstrykała kilku zdjęć Potem oficjalna prezentacja. Podczas wybiegania szóstek na parkiet, Resoviacy rzucali piłki w trybuny, akurat Bartman wyrzucił , z ogromną siłą jedną w naszą stronę, i o mało nią nie dostałam. A najlepsze było to, że przeleciała nade mną, odbiła się od czegoś, potem spadła w sektor B, a tam ktoś chyba też jej nie zauważył i odrzucił w boisko hah.

























Mecz oglądało mi się w miłej atmosferze. Wygrana bardzo mnie ucieszyła, zresztą jak większość kibiców Resovii ! Kibice też dopisali, chociaż i tak nie czułam się tak jak na przykład na meczu przeciwko Jastrzębskiemu czy Skrze. Co do jakiś moich spostrzeżeń, to co sądzicie o różowej 'piżamce' Tille ? W tv wyglądała w miarę normalnie, ale na żywo mnie rozwaliła hahh !


Po meczu od razu pojechaliśmy do domu. Coś czuje, że skończył się okres kiedy, to Anna 'latała' za autografami. W tym sezonie robiłam to tylko raz, ale to dlatego że koniecznie chciałam autograf Schopsa ;D
Po dwóch latach, znudziło mi się to heh.

Będąc już w domu, pod ostatnim postem bloggerka Kate, napisała, że wydawało jej się że widziała mnie na hali. Okazało się że siedziałyśmy koło siebie, ramię w ramie heh. Jak widać bloggerki można spotkać  nawet na hali ! Pozdrowienia dla Ciebie !

Ahh rozpisałam się dzisiaj, i tak nie napisała wszystkiego, zostawiam was ze zdjęciami i pytaniem:  chcecie jeszcze jeden post ze zdjęciami ?? Odezwę się jutro ! Trzymajcie się !









Tille dla Ani ...
i miał byc Paul, więc jest dla Kate ;D




I jeszcze filmik z ostatniej akcji meczu:  (jakośc ;/ )

I jak, podobają się ?? Które najbardziej ??
Kto dotrwał do końca tej długaśnej notki ??

PS. Właśnie rozpoczęło się losowanie par LM !! :)

22 komentarze:

  1. ja dotrwałam! :)
    dziękuję za pozdrowienia i za zdjęcie :) co do różowej piżamki, to ona przecież jest taka sexy <3 ha ^^
    tak odniosę się do autografów.. patrząc na Twoją kolekcję, to faktycznie, nie ma już co zbierać.. mnie póki co to nie ciągnęło do tego tłumu, ale że wczoraj przywiozłam znajomych i oni rzucili się na siatkarzy, to chyba na ZAKSIE sama polecę dorwać niektórych :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie że tak szybko skończyliście lekcje;)
    U nas na całe szczęście na matematyce, chemii, biologii i fzyce nie pyta w ogóle;) Po prostu trafiła nam się taka nauczycielka^^
    A no i świetnie że miło spędziłaś czas na meczu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przeczytałam całą :) super :)
    Pozdrawiam kochaniutka :) dodaję do obserwowanych i liczę na rewanż ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. ja w sobotę jadę na mecz Resovii ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepszy ten wilk i Paul!
    Dobry mecz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że masz swoje siatkówkowe emocje. Ja na moje żużlowe muszę czekać do 23 marca:( Nie wiem, jak wytrzymam:(
    Ooo, fanką siatkówki nie jestem, ale czytam o moim ulubieńcu z tej dyscypliny-Zbyszek B. jest OK:) Jak ja bym chciała od niego tą piłką dostać:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia!! :) Wszyyyściuutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. prawdziwe emocje są dopiero na meczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super!! ;)) dzięki za nagranie ostatniej akcji meczu ;p
    A mi się najbardziej podoba zdjęcie gdzie Igła jak zwykle tłumaczy wszystkim taktykę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia super, bardzo przyjemnie się czytało :) Ja zazwyczaj nie latam za nikim, robię to przy okazji :) Chociaż mam plan dopaść paru zawodników na meczu w Częstochowie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sovia <3 Jejku ja też chcę mieszkać blisko Rzeszowa... ;c

    OdpowiedzUsuń
  12. jedyny sport jaki lubię oglądać to łyżwiarstwo. Nie wiem czemu, ale nie znoszę innych meczy, pojedynków itd. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna relacja:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie byłam na meczu. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. siatkówka jest spoko ! z chęcią wybrałbym się na mecz

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszczę ;c . z chęcią wybrałabym się na mecz : D . ostatnia akcja noska : D
    - admin stylówki

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne zdjęcie, zwłaszcza to pierwsze ;D ja nie przepadam za siatką, ale jak tak czytałam ten twój opis to aż zachciało mi się pójść na mecz, ale nożnej a to dopiero za ponad 2 miesiące :((

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zdjęcia ;) Cieszę się, że reprezentantka blogowej strefy mogła tam być ;) Pozdro!

    OdpowiedzUsuń