piątek, 16 grudnia 2011

journée ennuyeuse :P

nie mam żadnych sensownych zdj, więc jedzonko z komunii mojego brata ;D
Czeeeeść. Kolejny nudny, bez szkolny dzień, ale na szczęście w poniedziałek już do szkoły, I too na dziewiątą. Extra po prostu. Dzisiaj sobie pospałam do w pół do jedenastej. Dowiedziałam się że dostałam plus cztery z kartkówki z matmy. Fajne zakończenie weekend. Teraz sobie piszę tego posta a zarazem spoglądam na telewizor i oglądam mecz. Chciałabym aby Częstochowa wygrała a tu co, przegrywa już zero dwa. Noo chłopaki nie poddawać się. Chociaż nie kibicuje ani jednemu ani drugiemu klubowi chce aby wygrali akademicy. A juuutro hicior. Jastrzębski kontra Resovia, oczywiście trzymam kciuki za rzeszowian :D A za nie całe cztery miesiące jadę na rewanż. Szczerze powiedziawszy to lubię JW, ale za co to dowiecie się w niedziele ;DD. A teraz pomalutku będę kończyć. Udanego łikendu ;DD

Piosenka dnia:  Carolina Marquez vs Jaykay- weekwnd :P

2 komentarze:

  1. ja akurat jestem za JW, ale Resovie lubie ze względu chociażby na patriotyzm lokalny :) wybieram się, wybieram na rewanż koniecznie! Jutro hicior, a ja mam chyba własny mecz i nie obejrze pewnie :( pozdrawiam, Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja przegapiłam dzisiejszy mecz. Byłam pewna, że bd o 20 a tu lipa. A powinna być powtórka:)
    Liczę też na powtórkę meczu Resovi z JW, bo nie bd mogła ogl na żywo (w tym samym czasie gra moja Skra:D)
    Pozdrawiam i także życzę udanego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń