wtorek, 5 marca 2013

Resovia ♥ Wczorajszy mecz, trening i słówko o akcji !

kocham to zdjęcie ! <3 źródło
Hej, hej !
Witam Was w wyśmienitym humorze :) Pewnie większość wie czym to jest spowodowane ! Oczywiście wczorajszym horrorem w wykonaniu Resovii, zakończonym happy end'em :) Mecz nie do opisania, jeszcze tylu zwrotów akcji w swoim 18-letnim życiu nie widziałam, tylu zawałów nie przeżyłam. Pierwsze 3 sety pamiętam, czwarty z trudem oglądałam, podobnie jak piąty, którego oglądałam od początku ze łzami w oczach i to one przesłaniały mi siatkarskie akcje. Tak już mam, siatkówka mnie rozczuliła ^^ Na szczęście po ostatnim gwizdku po moich policzkach płynęły łzy szczęścia ! Radość nie do opisania, która nieprzerwanie trwa do dzisiaj !  
♥ Mistrz ! Mistrz ! Resovia !!!!
Kliknij aby zobaczyc więcej


Jak obiecałam dzisiaj te kilka zdjęć, które zrobiłam w sobotę na treningu Resoviaków. Ale najpierw chciałam odpowiedzieć na pytanie, które dostałam pod wczorajszym postem: 'Może to śmieszne pytanie ale mogłyście sobie od tak po prostu zobaczyć ich trening?' Tak, mogłyśmy, ponieważ w Rzeszowie treningi są otwarte dla kibiców :)
Jak też wczoraj wspominałam nie przez przypadek znalazłam się akurat na sobotnim treningu. Wszystko związane było z akcją na fb. Jakoś na początku grudnia natknęłam się właśnie na tym portalu społecznościowym na grupę, która organizowała urodzinową niespodziankę dla Piotrka Nowakowskiego, w tej akcji nie wzięłam udziału. Potem postanowiłam, że w pozostałych będę brała ^^. Najpierw prezent dla
 Wojtka Grzyba, Lukasa Tichacka, Marcina Możdżonka,Nikoli Kovacevicia i właśnie ostatnio dla Grzegorza Kosoka, a i 12 dla Alka Achrema. I właśnie miałam razem z dziewczynami okazję wręczyc prezent Kosie. Ja robiłam za kamerzystkę. Poniżej możecie, właśnie zobaczyc filmik z  wręczenia albumu solenizantowi.
I zachęcam was do polubienia stronki Zaskocz Siatkarzy Tak Jak Oni Zaskakuja Nas oraz Co jak co ale nasi siatkarze grają (ta stronka organizowała akcje dla Kosy) i jeśli nie braliście w czymś takim udziału, to śmiało się przyłączajcie, bo to tylko przyjemność zrobić coś ,co spowoduje uśmiech na twarzy Waszego ulubieńca. A może ktoś brał już w takim czymś udział. No chwalcie się !!
Żeby już nie przedłużac, najpierw filmik, i garstka tych zdjęc !
Pozdrawiam

P.S. Jutro dla mnie szczególny dzień ! Więcej własnie w jutrzejszym poście :)












11 komentarzy:

  1. Fajnie to wymyśliłyście!! ;P
    No i super, że udało Ci się zrobić przynajmniej kilka zdjęć ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajne zdjęcia ! :D
    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super sprawa z otwartymi treningami, mogliby wszędzie robić coś takiego :)
    A jeśli o prezenty chodzi, to brałam udział dwa razy, sama byłam inicjatorką takiej akcji i potwierdzam - warto :D

    Dziękuję za wizytę u mnie i komentarz, mam nadzieję że blog trafi w gusta czytelników, bo w końcu sama dla siebie nie piszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcia. Gratulacje dla Resovii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Siedząc przed TV myślałam, że padnę z emocji, ale na szczęście udało się! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosok w filmiku mnie rozwalił - reakcji brak :D
    Tylko chłopaki z niego polewkę mieli :P

    Co do meczu to czysta rewelacja! Emocji było co nie miara!
    No i oczywiście wspaniały wynik! Choć lepszy by był 3:0 dla Ress <3

    A treningu Ci zazdroszczę.. zawsze chciałam pójść, popatrzeć.
    No ale ani nie mam z kim, bo znajomi moi się nie interesują,
    ani nie mam za bardzo jak wracać gdy trening kończy się o 19 :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam :) Ja także z miłą chęcią będę odwiedzała Twojego bloga. A odnośnie meczu Resoviaków to także przeżyłam horror. Moi sąsiedzi chyba nigdy nie zapomną tego dzikiego okrzyku radości zaraz po usłyszeniu gwizdka sędziego ;) Fotki robisz rewelacyjne! Pozdrawiam serdecznie rocznik '95 ( o ile dobrze wywnioskowałam :D )

    OdpowiedzUsuń
  8. zdjęcia uwielbiam - śliczne :)
    gratuluję awansu do półfinału :).
    rywalizacja godna finału, pełno dramaturgii, zwrotów akcji, ach, działo się.
    Ty wylewasz łzy szczęścia, a ja porażki.
    cóż, taki sport.

    a akcja świetna!
    super sprawa, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń