poniedziałek, 12 marca 2012

Chooora ;D

z wczorajszej pizzy ;D nawet ketchup włoski się znalazł ^^


Cześć !! Witam was w ten piękny dzień,  spod sterty chusteczek higienicznych ;P Jakieś choróbsko mnie wczoraj złapało, ale kuruje się ;D Nie dawno wróciłam ze szkoły, której było dzisiaj mega śmiesznie. Ale o tym może za chwilę. Najpierw coś o weekendzie, a raczej o niedzieli. Ojjj wczoraj się działo. Jak pisałam byłam na zawodach u mojego brata, poszło mu tak średnio, ale co tam. Najważniejsze, że ja się dobrze bawiłam. Najpierw byłam jak to określił mój kuzyn PPF -(profesjonalnym, prywatnym fotografem). A potem jak zwykle było mi mało i udało mi się posędziować dwa mecze ;D Mówię wam jaką miałam frajdę, nooo było trochę strachu, ale 'żyje się raz'. Więc spróbowałam i nie żałuję. A potem na pizzę. O tam też było ciekawie, począwszy na tym że czekaliśmy na nią ponad pół godziny ;P A mówię wam, jeszcze pięć minut dłużej to bym tam nie wytrzymała . A potem akurat zdążyłam na mecz JW , no niestety przegrali, ale za to Resovia wygrała ;D. A dzisiaj mega pozytywny dzień w szkole. Dzień zaczęłam od dwóch godzin na WF-ie. Oczywiście graliśmy w siatkę. No i ćwiczymy sobie wystawę i atak, zaatakowałam i pani mnie woła do siebie, i sobie myślę 'pewnie znowu coś jej nie pasuje', a panią od wfu mamy nawet całkiem spoko. No to podchodzę do niej, a ona do mnie czy byłam w weekend na meczu Resovii. Ja takie oczy O_O., i zastanawiam się z skąd ona wie, że na mecze jeżdżę. No to nic ładnie jej odpowiedziałam, jeszcze mnie pochwaliła za ataki, i kazała zmykać i ćwiczyć dalej. Noo nic z tego nie zrozumiałam, ale ja tak już mam heheh ;D A potem kartkówka z biologii, banalna oczywiście, i z niemca. Tam to były jaja. Nie ma to jak przetłumaczyć wyraz 'fleisch ' na flaszka, i wiele innych, podobnych. Na historii zgłosiłam np, a co mi tam. A kolega pisał sprawdzian i próbowałam mu jakoś pomóc, ale na próbach się skończyło, bo babka się na nas cały czas gapiła ;P Cieszę się że ten poniedziałek mam już za sobą, teraz już tylko z górki. Dobra lecę po jakiś syrop, bo mnie gardło boli. Trzymajcie się ;DD

jubilat ;D




P.S.
Nie mogłam zapomnieć o tym, że urodziny dzisiaj obchodzi kapitan Resovii- Oliega Achrem. Więc w tym miejscu życzę mu zdrowia, szczęści, braku kontuzji i wszystkiego naj ;D

4 komentarze:

  1. Nic mi nie mów o niemieckim :D Wybranie tego języka na rozszerzony to mój największy życiowy błąd :D
    Oczywiście wszystkiego najlepszego dla Achrem`a. Przede wszystkim zdrówka :)
    No i Ty też wracaj do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tobie tylko flaszki w głowie :P hehe
    Niemiecki jest spoko, kwestia przyzwyczajenia :)
    Wracaj do zdrowia! Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę duzo osob teraz choruje

    OdpowiedzUsuń