Cześć ;D Dzisiaj mogę w końcu powiedzieć że się wyspałam, tylko, a może aż do dziesiątej, zważając na to że poszłam spać po jedenastej. Pewnie pomyślicie, że jestem jakaś dziwna, ale zaczęłam się uczyć wczoraj z geografii. Tak sama od siebie. Bardzo lubię ten przedmiot, ale gdy mówimy o jakiś miastach, kulturach, a nie o jakiś durnych skałach, rodzajach gleb. Dla mnie to jest nudne, ale na szczęście już to kończymy. Ale dobra koniec o szkole, bo przecież mamy, no nie wszyscy, ale ja mam ferie. Ale jakoś nie chce mi się wychodzić na dwór, gdy mamy tam minus dwadzieścia kilka stopni, a w piątek ma być jeszcze gorzej. Zastanawiacie się pewnie, do czego może odnosić się tytuł tego posta. Ale już mówię, piszę. Więc wczoraj korzystając z okazji wybrałam się z moją mamą do fryzjera. Moje włosy, a szczególnie końcówki były w opłakanym stanie, więc przykróciłam je pięć centymetrów. Ścięłam jeszcze jak zwykle grzywkę na prostą, bo była już strasznie długa. Z tej wizyty jestem bardzo zadowolona. I myślę, że to będzie już na tyle.Wieczorkiem pewnie już nic nie napisze, bo mam zamiar słuchać relacji w radiu z meczu Resovii przeciwko Fenerbahce Stambuł. Trzymajmy kciuki za Resoviaków ;D Pozdrawiam i do następnej (notki oczywiście) ;D

Też nie lubię jak na geografii rozmawiamy o skałach. Zdecydowanie wolę jak rozmawiamy o kulturach i miastach :)
OdpowiedzUsuńNie lubię gegry jak rozmawiamy o skałach itp. wolę o kosmosie ; D
OdpowiedzUsuńDodaj zdjęcie po obcięciu d^^b
też lubie skały :D jednak są inne tematy na geografi które są ciekawsze :D
OdpowiedzUsuń+zapraszam w wolnym czasie :D
świetne zdjecie
OdpowiedzUsuńJa to juz skonczylam ferie :(
OdpowiedzUsuńŚlicznie, obserwuję. :*
OdpowiedzUsuńhttp://muffineczka.blogspot.com/
Ja nie lubię geografii. Lubię podróżować, zwiedzać, ale uczyć się suchych wiadomości nie cierpię. Trzymamy kciuki! :)
OdpowiedzUsuńA ja mam jeszcze 1,5 tyg. do ferii :( I też całkiem lubię geografię :D
OdpowiedzUsuńObserwujemy? :>