Witam wszystkich w ten mroźny popołudniowy dzień. Dla mnie spędzony w cieplutkim łóżku w towarzystwie herbaty malinowej i powtórek z meczów :D Nie byłam dzisiaj w szkole, bo jak stwierdziłam nie opłacało mi się to :p Większość osób z mojej klasy pojechało na jednodniowy wyjazd na narty. Pomyślicie sobie pewnie, dlaczego nie pojechałam. No, więc nie pojechałam, bo nie chciałam sobie nic złamać, a znając moje szczęście na coś na pewno by się wydarzyło. Lepiej dmuchać na zimne, a po za tym jeszcze nie wyleczyłam jednego złamania. A co do mojego palucha, to jadę w czwartek do kontroli i może ściągną mi już ten jakiś aparat. A tak z innej beczki to wczoraj się dowiedziałam, że mam zawody w niedziele i jestem na nie zapisana. Nieźle co nie, pewnie nie zagram, ale co tam :P A co do sportu do wpadłam !! na kolejny genialny pomysł. Pomyślałam sobie że nie będę was zanudzać w każdym poście sportem, i postanowiłam zrobić cos takiego a’la felieton raz w tygodniu, o siatce, ręcznej i ogólnie o sporcie. Zobaczę, co z tego wyjdzie. Myślę, że pierwsza taka odsłona pojawi się w niedziele. Miałam coś jeszcze napisać, ale jak zwykle zapomniałam. Już w piątek zaczynam ferie. Nareszcie. A teraz spadam się uczyć i do następnej notki ;DD
Piosenka dnia: Dj Amor Summer Mood :P

czekam więcej na ten felieton!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę , ja się wynudziłam dzisiaj w szkole i teraz masakrycznie źle się czuję . A ferie tez mam od piątku i nie chce się rozchorować ^^ ; p
OdpowiedzUsuńCzekam na ten felieton. Mam nadzieję, że pomysł wypali :)
OdpowiedzUsuńTeż nie byłam dzisiaj w szkole. Ale jeśli miałabym wybierać między pogrzebem a pójściem do szkoły to zdecydowanie wybrałabym szkołę...;/
Także mam ferie od piątku, a w sobotę jadę na mecz! :) Miałam też jechać na Resovię jak bd w Gdańsku, ale to raczej nie wypali. A szkoda...
Niech już twój paluch wraca do zdrowia :D Udanych zawodów.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)