środa, 16 stycznia 2013

Tutorial part 1 :)


Notkę miałam opublikować wczoraj po meczu Resovii, ale nie byłam w stanie tego zrobić. Kto widział jaki był wynik ten wie. Ale koniec tego smutania, za tydzień będzie kolejna szansa na pokonanie Włochów i mocno wierzę w to że uda nam się ugrać cztery sety (ze złotym).

Przechodząc do właściwej notki. Wczoraj po powrocie ze szkoły, w której mieliśmy tylko 3 lekcje, postanowiłam nakręcić taki mały tutorial. A o czym ?
Jako, że uwielbiam świece zapachowe, postanowiłam pokazać jak w łatwy i szybki sposób można je udekorować . Myślę, że prezentują się ładnie, ale sami to oceńcie :) Trzymajcie się !


                                                                     FACEBOOK !

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Poniedziałek ...

w drodze do domu :)

Poniedziałek zawsze kojarzy mi się ze wczesnym wstawaniem, męczących lekcjach i ogólnie z męczarnią w szkole. Dzisiaj było jednak inaczej. Pierwszy raz, od dawna wstałam wyspana, pełna werwy i mobilizacji, mówiąc, że ten dzień : ''będzie zajebisty''. I się nie pomyliłam. Lekcje szybko mi zleciały, bo akurat mieliśmy na większości z nich zastępstwa, ponadto kolega, który w piątek miał osiemnastkę (pierwszą w naszej klasie) uraczył nasz pysznym ciastem :) Dodatkowo na godzinie wychowawczej mówiliśmy o wycieczce, która już za niespełna 5 miesięcy (!) i wybieraliśmy (tak już)  lokal na studniówkę . Szczerze to mi to lotto, gdzie się odbędzie, ważne żeby te ostatnie miesiące z klasą spędzic w świetnej atmosferze, i zapamiętac to wydarzenie na zawsze.  Na koniec  dzisejszego dnia w szkole wpadł nam sprawdzian z pp.
Jutro w szkole, też raczej luz. Mają przyjechac przedstawiciele szkół z Estonii, Niemiec, Włoch i Słowacji w sprawie wymian szkolnych, i w związku z tym przepadnie nam dwie godziny angielskiego, więc mogę jutro lekcje skończyc nawet o 11.30 (o ile nie będzie religii)
Jutro też, po miesięcznej przerwie na parkiety wraca Liga Mistrzów i Mistrzyń. Mecze 1/12 finały  zapoczątkuje  Skra Bełchatów, która zmierzy z tureckim Arkasem Izmir.
A potem mecz Resovii z Maceratą. Miałam byc na tym meczu, miałam zarezerwowane bilety, ale nie bo po co robic mecz w środe o 18, jak go można zrobic dzień wcześniej i to w dodatku o 20:30. Naprawdę Polsacie Sport wielkie dzięki, nie trzeba było.
Pozostanie mi tylko, przybranie Resoviackich barw w domu, i wytrwałe kibicowanie mojej ukochanej drużynie przed tv, tylko przed tv/. Wierzę, że wygrana jest możliwa, wszystko jest w naszych rękach. Także chłopcy, pełna mobilizacja i pokażmy Włochom gdzie ich miejsce.

I tak oto takim pesymistycznym akcentem zakończę tą notkę.
Dobranoc :)

niedziela, 13 stycznia 2013

Na sportowo !


 Hej !
Dlaczego weekendy tak szybko mijają ?
Niestety dziś już niedziela, jutro znowu czeka mnie przeprawa w szkole. Na szczęście mam jutro na 10, bo nie mamy rano wf-ów, no i kończę też godzinę wcześniej, bo ma nie byc pani od niemieckiego. Ogólnie ten tydzień zapowiada się bardzo lajtowo.
mój mały psotnik, który nie pozwala mi nic oglądać :P
Wracając do weekendu, w sumie to dopiero dzisiaj posiedzę trochę dłużej na komputerze, bo jakoś w sobotę nie było jak. Min.: związane to było z oglądaniem różnych dyscyplin sportowych.
Na pierwszy ogień poszły sporty zimowe. Justyna Kowalczyk zajęła drugie miejsce. Po biegach na chwilę włączyłam Polsat Sport i trafiłam na końcówkę meczu Delecta- Skra. Jak najbardziej cieszy mnie wygrana Bydgoszczy. Szkoda tylko, że przydarzyła się ta nieszczęsna kontuzja. Winiar zdrowiej ! :) No i potem nadszedł czas na mecz Resovii, która wygrała 3:0 z Częstochową. Świetna gra Jochena Schopsa zapewniła mu pierwszą i mam nadzieję, że nie ostatnią statuetkę mvp :)!  Mecz słuchałam w radiu, a drugim uchem dochodziła do mnie relacja z Wielkiej Krokwi, gdzie nasi skoczkowie oddawali piękne skoki. Kamil Stoch był 3, a Maciej Kot uplasował się na 5 lokacie :)
I na koniec tego, jakże sportowego dnia przyszło mi oglądać mecz szczypiorniaka: Polska kontra Białoruś, wygrali Polacy 24:22.  Trochę dziwnie mi się oglądało mecz bez 'szalejącego na linii' Bogdana Wenty.
Oglądając ten pojedynek, przypomniały mi się ME 2010 w tej właśnie dyscyplinie. Pamiętam, że wtedy zjeżdżało się do nas całe męskie grono mojej rodziny, i oglądaliśmy wspólnie mecze, mam nadzieję, że w tym roku uda nam się wspólnie oglądnąć jakiś meczyk. Wg moja przygoda z kibicowaniem rozpoczęła się od oglądania szczypiorniaka :)
A dzisiaj oglądnęłam sobie biathlon kobiet (biegi narciarskie tylko dodatkowo jest karabinek, którym strzela się na strzelnicy) i urywek meczu Cuneo :)
Jak widzicie większość tego weekendu przesiedziałam przed ekranem telewizora heh.
Pozdrawiam i do następnej :)

PS.
Wczoraj swoje urodziny obchodził kolejny Resoviak- Lukas Tichacek. Życzenia trochę spóźnione, ale nie miał dodać jak wczoraj notki. Naszemu rozgrywającemu chciałabym życzyć pogody ducha, uśmiechu na twarzy, wielu świetnych rozegranych meczy i oczywiście zdrowia, szczęści i pomyślności w życiu prywatnym jak i zawodowym :)
jubilat :)

piątek, 11 stycznia 2013

Miętowy ;)


Siema ;)
I w końcu doczekaliśmy się upragnionego weekendu, a niektórzy już nawet ferii. Moje rozpoczynają się niestety w ostatniej turze ;(
W szkole było nawet, nawet, nauczyciele podawali wstępne oceny półroczne, wpadło nam dzisiaj też jedno zastępstwo. Ze szkoły urwałam się o 12:30 i mogłam zacząc weekend. Jakoś o 15 zmógł mnie sen i akurat obudziłam się jak skakał Maciek Kot :) Nie wiem jak wy, ale ja bardzo się cieszę z postawy Polaków i gratuluje im tego drugiego miejsca !

A teraz wracając do tytułu notki. Wczoraj jakoś tak mnie naszło na pomalowanie paznokci na kolor miętowy. Dawno go nie używałam, ale stwierdzam że ożywił trochę moje paznokcie. Żeby nie przedłużac dodaje kilka zdjec i zmykam oglądac wasze blogi :) Trzymajcie się

nr 454

czwartek, 10 stycznia 2013

Chce piątek, chce piątek, chce piątek !!

czytanie lektur- bardzo czasochłonna czynnośc

Powracam po kilku dniach nieobecności :) Nawał nauki sprawił, że ani mi się nie chciało, ani nie miałam czasu tu napisac. W ostatnich dniach dużo się u mnie działo. Mam już kilka pomysłów na notki, i mam nadzieję, że przez kilka następnych dni będziecie mogli zobaczyc co robiłam i co dostałam ;)
Dzisiejszy dzień minął mi szybko, może dlatego że miałam na 10 ?! Niestety pogoda za oknem jest straszna, na szczęście jak wracałam ze szkoły to wiatr trochę ustał i można się było w miarę poruszac, bo rano szło to z cudem.  Na jutro zbytniej nauki nie mam, więc dzisiaj posiedzę dłużej na kompie i pozaglądam na wasze blogi :)
No i kilka sportowych newsów: Resovia i Jastrzębie w półfinale PP !! Brawo dla obu zespołów :)
Wczoraj w Wiśle rozegrany został turniej PŚ. Oczywiście oglądałam, i sądzę, że Polacy pokazali się z dobrej strony, no ale wiadomo że mogło byc lepiej :) No i jak ktoś oglądał do końca miał okazje zobaczyc bardzo fajny wywiad z najlepszym z Polaków w dniu wczorajszym- Piotrem Żyłą ;) Ale ja i tak uważam, że wywiadu z tamtego sezony nic nie przebije ^^ Wideo macie poniżej :)
Trzymajcie się :)

                                                                                         hahah ^^

                                                                              FACEBOOK !

sobota, 5 stycznia 2013

Portale społecznościowe.


Wraz z rozpoczęciem Nowego Roku, postanowiłam po raz drugi założyć oficjalnego fan page'a mojego bloga. Baner do niego możecie znaleźć  po prawej stronie lub klikając TUTAJ. Będzie mi miło jeśli zalajkujecie ;) Na pewno będę go prowadziła systematycznie, bo niemal codziennie jestem na fb.
Ostatnio coraz częściej można mnie spotkać również  na twitterze. Link: TUTAJ. Jeśli posiadacie tam konto, śmiało wypisujcie pod tym postem nicki, na pewno zaobserwuje ;)
przypominam, również o moim :
adresie e-mail: anka372@interia.pl
i numerze gg:  36502582
Więc, jak macie do mnie jakąś sprawę to proszę się kierować pod jeden z danych adresów :)
Dzisiaj notka taka bardziej organizacyjna. Pozdrawiam

piątek, 4 stycznia 2013

Radosny wieczór ;)

zabawa zimnymi ogniami, w sylwestra ;)

Siema ;)
Dzisiaj już piątek, nareszcie. Ostatnie trzy dni ciągnęły mi się niemiłosiernie a to wszystko za sprawą szkoły. Mimo, że po przerwie chodzimy do niej dopiero trzy dni, to u mnie wiele się już działo. W środę mieliśmy mieć sprawdzian z polskiego, ale pani się zlitowała i przełożyła nam nazajutrz. Za to w czwartek mieliśmy jeszcze sprawdzian z angielskiego, i miał być z niemca, ale pani też przełożyła. W czwartek mieliśmy też skrócone lekcje, a to za sprawą halowego turnieju piłki nożnej, także umknęło nam trzy lekcje. Za to dzisiaj mieliśmy trzy lekcje, a potem do teatru. Za to na tych lekcjach pisaliśmy sprawdzian z matmy, i los chciał, że pani zapytała mnie z historii, ale na szczęście byłam na to przygotowana ;) No i tak mniej więcej minęły mi te ostatnie dni.

Resovia grała dzisiaj mecz z Delectą. Miałam być na tym meczu, no ale cóż nie wyszło, i mogę tylko z niecierpliwością czekać na mój wymarzony mecz ;) A wracając do dzisiejszego pojedynku, zagraliśmy osłabieni, od środy problemy z mięśniem dwugłowym ma nasz podstawowy atakujący- Zbigniew Bartman, a na dzisiejszym treningu kapitan rzeszowian- Olieg Achrem naderwał łąkotkę. Mimo to, nasi zawodnicy pokazali się z dobrej strony. Cieszę się, że w końcu na dłuższym wymiarze czasu zagrali Jochen Schops i Maciej Dobrowolski, no i w drugim i trzecim secie zagrał Rafał Buszek ;) Spisywał się znakomicie ze wszystkich elementach, zarówno z bloku, jak i na zagrywce. Dzisiaj wszystko ze sobą współgrało, blok, obrona, zagrywka.  Nasi środkowi zanotowali kilka czap. Na inauguracje nowego roku wygraliśmy 3:0, mvp został Maciej Dobrowolski ;D . Oby tak do końca sezonu ;)

Kolejnym powodem do uśmiechu, była wiadomość o wygranym meczu przez siatkarzy Jastrzębskiego Węgla.  Jastrzębianie wykonali już 2/3 swojego planu, i trzymam mocno kciuki, aby z rewanżowym meczu Pucharu Polski, pokonali ponad trzeci raz z rzędu Skrę !!

Dzisiaj, również swoje urodziny obchodzi Wojciech Grzyb. Także w dniu jego święta chciałam mu życzyć wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia i aby mu się powodziło zarówno w życiu osobistym jak i na boisku ;)
i na koniec jubilat ;)