wtorek, 28 sierpnia 2012
w końcu wszystko !!
Cześć ;D
Dzisiejsze popołudnie spędziłam razem z moją koleżanką w Rzeszowie. Pojechałam głównie po buty, które w końcu kupiłam, ale też w moje ręce wpadła śliczna pomarańczowa sukienka <3 Jakoś nie jestem jakąś fanką noszenia tego rodzaju ubrań, ale ta akurat przyda mi się na wesele, a tą co kupiłam ostatnio będę miała na poprawiny heh :P Noo i kupiłam w końcu książkę do matmy, której jak do tej pory nigdzie w Rzeszowie nie mogłam dostać :P Także wszystkie książki już mam, noo i nie długo trzeba będzie zacząć nich korzystać heh :D A pro po szkoły dzisiaj dowiedziałam się że zmienia nam się pani od matmy właśnie :P Byłam też dzisiaj u koleżanki i właśnie nie dawno od niej wróciłam, cała zmarznięta. W nocy jest takie zimno że niedługo to w ruch pójdą rękawiczki. A teraz siedzę przed kompem, pije cappuccino (tak wiem że jest kilka minut po 22 !!) i ogólnie nic nie robię heh. Zostawiam was z jakimś zdjęciem kapsla, a pod spodem możecie oglądać efekty (marne !) mojego ombre na paznokciach :P
Trzymajcie się i do następnej !!!!
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Coś i nic czyli zdjęcia part 2 :P
Hej !!
Jak wam minął weekend ?? Mi jak najbardziej na plus ;) Niestety sobotnie wyjście do klubu nie wypaliło, ale i tak spotkaliśmy się ze znajomymi na grillu u koleżanki, i było jak zwykle fajnie :P Wczoraj po południu wybraliśmy się na wycieczkę rowerową nad wodę, nogi mnie jeszcze dzisiaj trochę bolą, ale tak jest jak się leniuchuje całe dwa miesiące :P Natomiast wieczorkiem wyskoczyliśmy na festyn do miejscowości, która znajduje się nie daleko mojej :P Ojj wytańczyłam się za wszystkie czasy :D Jednym z plusów na tym festynie było to, że myśmy nie znały stamtąd nikogo :P I to było fajne, chociaż i tak spotkałam dwie koleżanki z mojej klas i kolegę z którym chodziłam jeszcze do gimnazjum :) Chociaż wczoraj wróciłam dopiero coś po pierwszej, to i tak nie mogłam spać i wstałam o 8, w ogóle ostatnio wstaje w takich godzinach, ale pasuje już się przestawiając na wstawanie o 6 :P Dzisiejsze popołudnie spędzam aktywnie, sprzątając dom heh. Mam zamiar jeszcze wyjść do koleżanki, ale widzę że zbiera się na burze, więc sobie chyba odpuszczę :P
Noo to na razie zostawiam was ze zdjęciami z ostatniego tygodnia :P Trzymajcie się !!!
WIĘCEJ ZDJĘC KLIKNIJ :
piątek, 24 sierpnia 2012
Burza- filmik !!!
Cześć. Pisze dopiero dzisiaj bo ostatnio nic ciekawego się nie działo. Wczoraj i przedwczoraj Rzeszów, a dzisiaj nudy i wygłupy z moim najmłodszym bratem :P No i tak mi zleciało 3 dni :P Coś czuje że ten tydzień, będzie najlepszy w ciągu całych wakacji :P Jutro prawdopodobnie wychodzimy ze znajomymi do klubu, w niedziele robimy ognisko, które ja organizuje, w tygodniu mamy mieć (jeśli pogoda wypali) mały wypad nad Solinę, noo i na zakończenie wakacje idę na wesele do kuzyna :P Mam nadzieję że wszystko wypali. Dzisiaj zostawiam was z filmikiem z dzisiejszej burzy :P a i dodałam kolejne autografy, zapraszam do zakładki na górze pozdrawiam ;)
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Zamówienie ;D
Witajcie !!
Nie wiem czy w to uwierzycie, czy nie ale w ten weekend nie używałam internetu. Coś takiego nie zdarzyło mi się od kilku dobrych miesięcy i jestem siebie dumna, że wytrzymałam, i zobaczyłam że jednak da się żyć bez komputera :P Ale dzisiaj już zasiadłam przed monitorem, bo miałam kilka spraw do załatwienia. A co robiłam w weekend ?? Głównie spotykałam się ze znajomymi, bo doświadczenia wiem, że w roku szkolnym za często nie będziemy się widywać :P W piątek byłam z moim najmłodszym bratem w Rzeszowie, jeszcze po kilka drobiazgów do szkoły, noo i przy okazji kupiłam sobie tą nieszczęsną sukienkę na wesele, ale i tak muszę jechaę jeszcze po jakąś na poprawiny heh. Reszta weekendu jak już wspominałam spędziłam na wygłupach ze znajomymi, i długimi nocnymi rozmowami przez telefon heh. Jeszcze mnie dziś od tego ucho boli :P!! A dzisiaj calutki dzień spędziłam w domu i w sumie nic ciekawego nie robiłam. Noo i w końcu nadrobiłam zaległości w waszych blogach ;)!!
Przechodząc do tematu posta, w piątek odwiedziła mnie koleżanka, która dostarczyła mi długo wyczekiwane przeze mnie zamówienie z Avonu. A co zamówiłam ?? Tak więc do moich rąk wpadła mgiełka, balsam do ciała i żel pod prysznic wszytko o zapachu truskawka & biała czekolada. Cały zestaw kosztował coś koło 20 złotych, i myślę że to się opłaca, niż kupowanie każdego z produktów oddzielnie. Jako że jestem wielką fanką mgiełek Avonu, głównie dla tego zamówiłam ten zestaw ;D Zapach jest obłędny, jak dla mnie na plus, może ciut za słodkawy ale i tak jestem nim zauroczona. Więc polecam ;)
A wy lubicie Avonowskie mgiełki ?? Macie jakieś ulubione zapachy ??
Trzymajcie się i do następnej !!!
czwartek, 16 sierpnia 2012
Pszczółki, pająki, biedronki czyli co w trawie piszczy !!!
Cześć :D Zasypie was trochę zdjęciami, które dzisiaj zrobiłam. Nareszcie jest słonecznie, i oby tak zostało to końca wakacji. Nic za specjalnie dziś nie zrobiłam, jedynie posprzątałam w pokoju i ot co :P Noo i po południu wyskoczyłam na łąkę, z której możecie oglądać zdjęcia poniżej. Noo i to na teraz tyle :P Trochę krótko, ale co poradzić jak nie mam wam co opisać ciekawego :p pozdrawiam :)
środa, 15 sierpnia 2012
Smak dzieciństwa i nie tylko :P
Cześć :D Miałam napisać jeszcze w poniedziałek, ale jakoś tak mi zeszło i pisze dzisiaj :P Ostatnie dni strasznie mi się ciągną, za sprawą tej paskudnej pogody. W poniedziałek było znośnie więc razem z mamą wybrałyśmy się popołudniu do Rzeszowa na zakupy. Głównie chodziło o artykuły szkolne, czyli książki i te sprawy :p Dałam się jeszcze namówić na wyjście do Grafiki, bo mama już zaczyna mi wspominać, abym zaczęła się przyglądać sukienką, bo we wrześniu idę na wesele do kuzyna. Na razie nic nie wpadło mi w oko, i jadę w sobotę przyjaciółką do Millenium rozejrzeć się tam :P Wczoraj też nic nadzwyczajnego nie robiłam, zresztą jak i dzisiaj :P Chociaż byłam u przyjaciółki i jak zwykle wróciłam z bólem brzucha, który spowodowany jest dużo dawką śmiechu :p Ale u nas to normalne hehe.
Kilka dni temu, mój wujek wrócił z Niemiec i zasypał mnie masą tamtejszych słodkości. W ręce wpadły mi gumy owocowe Fritt, i tak mi się zebrało na wspominanie czasów dzieciństwa. Pamiętam że zawsze jak byliśmy z rodzicami w aptece, mama mi je kupowała :D To zdecydowanie jeden z moich przysmaków z tamtych czasów. Patrząc na to co dzisiaj oferuje nam półka sklepowa, jest wiele, wiele takich samych słodkości, różniących się tylko opakowanie, ale tych gum niestety jak dla mnie nie da się podrobić heh. W ogóle patrząc na czasy mojego dzieciństwa, a dzieciaków z ''teraźniejszości'' stwierdzam że są to straszne lenie. Nie chce nikogo tym urazić, ale takie jest moje spostrzeżenie. Ja jako rocznik '95, gdy miałam z 10 lat nie miałam telefonu komórkowego, a nie mówię już o komputerze z dostępem do internetu. Pamiętam że wtedy nie mieliśmy (przynajmniej dzieciaki z mojego otoczenia) za wiele styczności z urządzeniami multimedialnymi takimi jak MP3 itp. Większość czasu spędzaliśmy na podwórku, grając w gumę, badmintona, siedząc nad rzeką łowiąc ryby, chodząc do lasów w poszukiwaniu nowych 'baz'. Nie raz wychodziliśmy z domu rano, wracaliśmy na obiad, potem ciąg dalszy zabaw i powrót do domu późnym wieczorem. Ahh czasami mi brakuje takiej chwili bez troskości. Ale niestety to już nie wróci, ale wspomnienia zostaną, te pamiętne 'akcje' pozostaną w mojej pamięci. Tak było za mojego dzieciństwa. A dzisiaj. Teraz patrząc nawet na mojego brata, który ma 10 lat widzę, że mnóstwo czasu spędza przed komputerem, telewizorem, czasem częściej ma styczności z multimediami niż z własnymi rówieśnikami. To przykre. Większość dzieciaków teraz od najmłodszych lat uczonych jest obsługi komputera. Gdy zapytasz 7-latka co to tablet, albo iPhone odpowie ci bez zająknięcia. Posiadają konta na Facebooku, Naszej klasie, Twitterze, oraz innych portalach społecznościowych. Są wręcz uzależnione od internetu, ale cóż poradzić na to że żyjemy właśnie w takiej dobie. Ahh napisałam to tak bez ładu i składu, ale myślę że chociaż trochę pokazałam różnice między dzieciństwem dzieciaka, które żyje w dzisiejszych czasach, a tego które przechodziło ten okres kilka ładnych lat temu. Jeszcze raz powtórzę, nie chce nikogo tym urazić, to tylko moje spostrzeżenia. Brawa dla tych którzy doczytali do końca i coś z tej notki rozumieli heh. Pozdrawiam i dobranoc :D
niedziela, 12 sierpnia 2012
Nijako :P
Cześć :D Dzisiaj w końcu postanowiłam coś tu napisać :D Jakoś ostatnio straciłam ochotę na pisanie tutaj, ale dzisiaj coś mnie tknęło i czytacie teraz to co nabazgrała. Dwa tygodnie sierpnia za nami, a co za tym idzie coraz bliżej do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego. Przeraża mnie to !! heh. Ale na razie jeszcze kilkanaście dni wolności przed nami. U nas na Podkarpaciu pogoda nie rozpieszcza i od wczoraj jest straszliwie zimno, pochmurno i ogólnie nijako. Dzisiaj tak ta iście jesienna aura zadziałała na mnie, że przespałam całe przedpołudnie :P I akurat wstałam na finał IO w siatkówce mężczyzn. Zagrały przeciwko sb reprezentacje Rosji i Brazylii. Wiadomo, ze każdy Polak wolałby widzieć tym finale naszych reprezentantów. Cóż nie udało się nam pokonać w ćwierćfinale jak się dzisiaj okazało mistrzów olimpijskich. Ja jestem z naszych chłopaków strasznie dumna za to co uczynili w tym jak i w poprzednich turniejach, sezonach !!!!Wracając do dzisiejszego meczu, nie kibicowałam jakoś zbytnio żadnej z tych reprezentacji, ale w trzecim secie jakoś szkoda mi się zrobiło Rosjan i to właśnie za nich do końca trzymałam kciuki. Genialny finał, chociaż dwa pierwsze sety jak dla mnie nudne ( tak nudne że podczas ich rozgrywania pomalowałam sobie paznokcie :P), a potem się jakoś rozkręciło. Te zmiany trenera Alekno, niespodziewane, bo rzadko w trakcie spotkania przestawia się środkowego na pozycje atakującego (chociaż wiemy że we włoskim zespole Fei, który jest teraz środkowym, był przestawiany na atak i też nie szło mu źle):P Ale według mnie Muserskiy świetne się odnalazł w nowej sytuacji :P Więc gratulacje dla teamu Sbornej, i czekamy cztery lata na kolejną olimpiadę. :D Dzisiaj mam jeszcze zamiar pozaglądać na wasze blogi bo mam lekkie zaległości, ale noc długa więc na pewno obejrzę moje ulubione :P Muszę jeszcze pozgrywać zdjęcia do zakładki autografy. Dla zainteresowanych, jak to zrobię pod tym postem dodam odnośnik. Noo i zostawiam was dzisiaj z kilkom zdjęciami, które zrobiłam chyba w czwartek jak jeszcze słoneczko świeciło :D Pozdrawiam i do następnej :D!!




Zapraszam do zakładki :
Subskrybuj:
Posty (Atom)










