Cześć !
Ciężki tydzień za mną, dlatego taka mała aktywność na blogu :P Ostatni tydzień nauki dał nam wszystkim w kość. Na szczęście mogę powiedzieć, że mam już wakacje. Do szkoły wybieram się tylko w poniedziałek rano (próbna matura z polskiego) oraz w środę (szkolny dzień sportu) no i rzecz jasna w piątek po odebranie świadectwa.
Ten tydzień przysporzył mi również wielu emocji. Pierwszą rzeczą, która mnie ucieszyła było odebrane dowodu osobistego, zaś drugą zapisanie się na prawko. Mogę Wam nawet powiedzieć, że pierwszą jazdę mam już za sobą. Odbyła się ona wczoraj. Na szczęście ja należę do osób jakoś strasznie nie stresujących się i jak na pierwszy raz poszło mi chyba dobrze :) Szczerze to pojeździłabym jeszcze dłużej, lecz pan instruktor powiedział, że godzina to i tak długo jak na pierwszy raz, dokładając to, że jeździłam po mieście :P A właśnie, co do pana instruktora to trafił mi się bardzo fajny pan :) Także następna jazda już w poniedziałek!
A przed poniedziałkiem czeka na mnie ciekawy weekend. Plan przedstawia się następująco: sobota-rano Rzeszów, wieczorem 18-nastka Ani :), zaś niedziela- mecz i festyn. Także na nudę nie mogę narzekać!
Na jutro mam dla Was już zaplanowany post jeszcze ze zdjęciami z wycieczki :)
Ale się dzisiaj rozpisałam. Już nie zanudzam i pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Udanego weekendu ! Pa!
Ps. Trzymamy kciuki za Polaków, dziś mecz z Francją ! :)

A też mnie tak cieszyło zapisanie się na prawko, w kwietniu zdałam egzamin i już jeżdżę :D a instruktora miałam genialnego! :D
OdpowiedzUsuńżyczę zdanego prawka :)
OdpowiedzUsuńa ja w poniedziałek chyba na matme idę ,a póżniej tylko świadectwo i koniec ;D
OdpowiedzUsuńudanej 18-stki~!~:)
OdpowiedzUsuńJa ide do szkoły tylko w poniedziałek no i piątek ^^
OdpowiedzUsuńAle masz śliczny nagłówek, boski kociak ;)
OdpowiedzUsuńDowód osobisty to świetna rzecz -.-.
OdpowiedzUsuńDziękuję za przypomnienie! Od tygodnia obiecuję sobie, że zapiszę się na kurs i zawsze zapominam zadzwonić... :)
OdpowiedzUsuńja dę tylko w poniedziałek :D
OdpowiedzUsuńOo, ja miałam iść wczoraj po dowód, ale mi się nie chciało i pójdę w poniedziałek albo wtorek, a na prawko już się zapisałam jakiś czas temu, już nawet jestem w połowie jazd :D
Pamiętam jak ja zaczynałam uczyć się jeździć... Ehh, piękne czasy ;D
OdpowiedzUsuńA jeżeli będziesz zdawała egzamin w Rzeszowie, to uważaj żeby nie trafić na tą babkę, bo ona chyba wszystkich oblewa xD
my mamy w czwartek odbieranie świadectw :D
OdpowiedzUsuńJa mam już luzik w szkole ;dd
OdpowiedzUsuńmój aparat to nic specjalnego, zwykła cyfrówka - samsung pl60 :P
OdpowiedzUsuńno to aktywnie:D udanej imprezy!:D
OdpowiedzUsuńOj, to jeszcze. Ja mam juz luzki w szkole. :P
OdpowiedzUsuńObserwuje.
aneczka-anneczka.blogspot.com
Ja to w szkole od 15 czerwca miałam kompletny luz. Nawet obecności nie sprawdzali.Mam nadzieję, że weeekend Ci się udał. Jakby Ci się kiedyś nudziło zapraszam na moje siatkarskie opowiadanie: volleyball-lost-dreams.blogspot.com
OdpowiedzUsuńsuper :)
OdpowiedzUsuńEeeej, to wszystkiego najlepszego! :) Jej, jak ja sobie pomyślę, że będę musiała usiąść za kółkiem... Ah, po prostu współczuję mojemu przyszłemu instruktorowi :)
OdpowiedzUsuń