poniedziałek, 12 listopada 2012

Bywało lepiej !

takie jakieś odzwierciedlające mój natrój :P
Cześc !!
Dzisiaj zapewne będzie jakiś dłuższy post, bo chce tu wyrzucic kilka rzeczy których leży mi na sercu i bardzo ciąży ! Więc jak nie chcecie czytac mojego  użalania się nad sobą to odpuście sobie.
 Może zacznę od dzisiejszego dnia. W szkole męczarnia. Trzy sprawdziany- to mimo wszystko ponad moje siły. Na szczęście wróciłam przed momentem do domu i nie muszę się uczyc, bo jutro nie idę do szkoły- jadę do okulisty na kontrole !
Za to sobotni wieczór był masakryczny. Jednym optymistycznym akcentem było to że zyskałam nową ksywkę ;D Ale nie o tym miałam pisac. Jak wam wspominałam we wcześniejszej notce z niecierpliwością czekałam na mecz Resovi ;D Punktualnie o 17 zasiadłam przed moim starym radiem i czekałam na relacje z meczu. Dobra wszystko pięknie ładnie, pierwszy set wygrany do 14. W drugim secie zaczęły się drobne kłopoty, na szczęście przy stanie 20:20 na zagrywkę wszedł Łukasz Perłowski rozstrzelał się zagrywką i zyskał kolejne 5 punktów przez które wygraliśmy tego seta. No i aż chciało się aby wygrac trzeciego seta. No ale wtedy siadło wszystko, zaczęło się sporo zmian. Całego seta goniliśmy częstochowian, noo niestety nie udało się. A potem było już tylko gorzej, błędy na zagrywce, na przyjęcie wszystko się posypało ;( Po meczu siedziałam i po prostu ryczałam. Ryczałam z bezsilności. Tak już mam. Siatkówka mnie przez te kilka lat rozczuliła. Ale już nie będę pisac o tym co było. Teraz czeka nas mecz w środę z Cuneo i mam nadzieje, że chłopaki pokarzą się z lepszej strony, o wiele lepszej !! Nie zawiodą siebie, ani nas kibiców. Czekam z niecierpliwością na środę !!!! Niestety kłopoty zdrowotne nękają jeszcze Piotra Nowakowskiego i Oliega Achrema, którzy w czwartek mają wybrac się na konsultacje lekarską do Lublina. Zdrowia chłopaki.
Jeśli jestem jeszcze przy siatkówce, to w ten weekend oprócz meczy Resovi oglądnęłam dwa powtórkowe mecze- pierwszy ZAKSA-Jastrzębie, drugi Trefla- Effector. Jakoś nie przeżywałam ich bardzo. Spodobały mi się buciki G. Łomacza !! Podeszwa genialna (chociaż żółta :P)! No i wczoraj oglądałam jeszcze mecz Cuneo vs Piacenza. Taki przedsmaczek przed środą. I tak po za tym w niedziele nie robiłam, noo byłam jeszcze u koleżanki.
Notka bardzo objętościowa, dawno takiej nie było :P Nie wiem kiedy się odezwę. Powinnam w środę wieczorem, będzie niespodzianka !!
Trzymajcie się !!

19 komentarzy:

  1. Szkoda Resovii, ale cóż. bywa ; p Świetne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcie. :) Nie lubię jak pada deszcz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaksa Jastrzębie to jedna wielka masakra... aż mi wstyd za JW, że taką kaszanę grali :|

    OdpowiedzUsuń
  4. mozecie miec 3 spr w jeden dzien? ;O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jeśli są przekładane, a te były niestety ;(

      Usuń
    2. nie fajnie, my mozemy miec 2 na tydzien :)

      Usuń
  5. uwielbiam takie zdjęcia ! ♥ Kochana 3 sprawdziany to jeszcze nic, my kiedyś w jeden dzień mieliśmy 4 i kartkówkę....
    Kochana organizuję konkurs na moim blogu z firmą merg.pl do wygrania jest kupon do wykorzystania w tym sklepie. Zapraszam Cię do wzięcia udziału :*
    http://wiktoriabachowskaphotography.blogspot.com/2012/11/competition-with-mergpl.html

    OdpowiedzUsuń
  6. ja 15 grudnia jadę do Rzeszowa na mecz Resovi ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. dasz sobie rady ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się to zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zobaczysz będzie dobrze! Ta przegrana da im takiego kopa i teraz wygrają! ;D
    Ja też byłam mega smutna po tym meczu, ale trzeba zapomnieć, to już było, nie można rozpamiętywać!
    I widzę, że Ciebie też ogarnął butowy look ;D
    Heh mecz Cuneo z Piacenzą też oglądałam i śmiej się ze mnie, ale na początku zastanawiałam się czy De Cecco to De Cecco...
    Jutro trzymamy kciuki. Resovio do boju!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Także trzymam kciuki za mecz : )

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze mam telefon :D a na "obiektywie w aparacie zrobila sie taka kropka mglista na środku :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do Twoich przeżyć, ja też tak mam, że jak moim Skrzatom nie idzie to jest lekka załamka, ale trzeba wierzyć! :)
    Zdjęcie ładne :)
    A można wiedzieć jaka to ksywka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo ! lubię niespodzianki ! ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuje ^^
    Zapraszam do mnie :
    trooololooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń