poniedziałek, 10 września 2012

Lunedii ;D!!

jakieś takie, bo nie mam żadnego konkretnego :P, ręka mojego brata :P


Cześć !!! Jak tam po weekendzie ?? U mnie w miarą ok, w niedziele siedziałam w domu, bo było tak okropnie zimno. Brr nie cierpię zimna :P Na szczęście dzisiaj było cieplutko co poprawiło mój humor. Mimo iż dzisiaj miałam aż 8 lekcji czas minął mi strasznie szybko, może dlatego że miałam w miarę luźne lekcje :P Na początek dnia dwa wf. Pierwszy too była męczarnia. Miałyśmy całą hale dla siebie i pani postanowiła że pogramy sobie w ręczną. Ufff ledwie przeżyłam, ale większość z nas w połowie lekcji sapała, dyszała i odliczała minuty do przerwy heh. Pewnie jutro wszystkie będziemy się skarżyć na zakwasy, ale po dwóch miesiącach przerwy od biegania i wg tak jest. Także ręczna wole oglądać przed szklanym ekranem. A na drugim wf było ekstra nie tylko dlatego że miałyśmy tylko 1/3 hali dla sb ale, bo miałyśmy ćwiczenia z siatki. Plasy, odbicia dołem i górą, kiwki, rozegranie tyłem, zagrywki- to wolę bardziej niż wszystkie dyscypliny świata. :P Potem pp, po czyli lekcje czysto organizacyjne. Potem godzina wychowawcza. Wybieraliśmy samorząd, z którego większość osób została z tamtego roku. Rozmawialiśmy o wycieczce szkolnej. Wstępnie mamy pojechać na 5 dni do Włoch !!!! Wenecja, Triest, Bolonia, przejazd przez San Marino, Ankona i Rzym !! Mam nadzieję że wyjazd się uda, boo bardzo chcę tam jechać !!! Była mowa też o naszym półmetku który ma się odbyć już w październiku !! Potem mieliśmy geografie, niemca,  i chemie. A potem ze znajomymi z klasy na pizze i lody ;D i tak mi zleciało a do domu wróciłam o17.30 :P Jutro mam w miarę fajne lekcje, bo nie ma dwóch angielskich (ohh yeah !!).  Odezwę się jutro do was, mam przygotowany nowy cykl. Ale o tym jutro :P Na razie tyle. Dobranoc !! ;)*

17 komentarzy:

  1. Dziękuje za komentarz ♥ to zdjęcie ma przepiękne, intensywne kolory :) U mnie w niedziele było ekstra słonecznie, ale temperatura sięgała może 23 st. :C
    a weekend ogólnie zleciał szybko.. nawet nie wiem kiedy.. był piątek i nagle poniedziałek :C

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne zdjęcie!!! <3
    Obserwujemy? ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Wycieczka do Włoch? O wow też bym tak chciała.. szczęściara :D
    Twoje wfy brzmią strasznie, aczkolwiek ta siatkóweczka należy do bardzo przyjemnych rzeczy :) ja dziś miałam wf na pierwszej lekcji, a jutro 2 na pierwszych lekcjach. I biegaliśmy 3 kółka na stadionie, a potem zaleczenie na 100 metrów. Masakra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w rzeczywistości nie są takie strasznie ;P ale zawsze jest trudno przestawić się po wakacjach heh

      Usuń
  4. ja nie lubię ręcznej, tzn. oglądać oglądam, kibicuje naszym szczypiornistom, ale kiedy wuefista każe nam się męczyć... wrr...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie nawidze wfów bo jest strasznie nudno. Bo praktycznie nikt nie umie grać . W porównaniu do prawdziwych treningów to byś nie wytrzymała.
    Zajebiszczastą bd mieć wycieczkę. ja może pojade na 2 dni do Krakowa, gdzie mam chyba 200km po raz setny. pozdro, ale mam nadzieje, ze coś lepszego wymyślą. ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. My też teraz ćwiczymy granie w siatkówkę, te wszystkie odbicia i tak dalej, ale coś czuję, że jutro pójdziemy do parku biegać :( Nienawidzę biegania!
    Wycieczka do Włoch?! To moje marzenie ^^ Mam nadzieję, że wyjazd wypali i podzielisz się później z nami zdjęciami i relacją z tego pięknego kraju :)
    Ciekawa jestem tego cyklu ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. tez bym chciala na wycieczke do wloch :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajnie, ja w szkole mogłam pomarzyć o wycieczce szkolnej do Włoch... Były jedynie zagraniczne wymiany, ale to nie to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. super ci wycieczka do wloch ekstra <3 zapraszam do mnie: http://wero-vera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń