środa, 18 kwietnia 2012

Secondo a nessuno !!!!! :D

21.01.2012 ;) wtedy się nie udało, ale teraz się uda ;)

Cześć !!!! Zabieram się do napisania tej notki już jakąś godzinę i nie mogę nic napisać.  Dzisiaj siedzi we mnie tyle pozytywnych emocji że po prostu nie wiem jak mam to ubrać w słowa. Może w jedno: Dziękuje !!!! Wiem, że to jeszcze nie koniec, jeszcze dużo pracy przed chłopakami. Ale ja wierzyłam, wierzę i będę wierzyć w zwycięstwo, w podium, w ten najcenniejszy medal, trofeum które mam nadzieję, że wróci na Podkarpacie po 37 latach. Teraz jest to na wyciągnięcie ręki, i wiem że w tym roku jest to możliwe. Dzisiaj sobie uświadomiłam że siatkówka to moje życie, nie z powodu tych triumfów, ale z tego, że jest ona u mnie na pierwszym miejscu, potrafię sobie czegoś odmówić, zagospodarować tak czas, aby starczyło mi go właśnie na ten sport, w miarę możliwości próbuje też pojawiać się też na hali. Jest to trudne, bo to szkoła, nauka która w tym wieku staje się priorytetem, albo na przeszkodzie stają rodzice, ale próbuje. Walczę o swoją pasję, i nikt nie jest w stanie mi jej odebrać. Dobraa koniec tych smętów, boo tak jakoś smutniej zaczęłam pisać. Już się soboty nie mogę doczekać. Ale to jeszcze kilka dni. Na razie kończę, może jutro, po prawdopodobnie nie idę do szkoły napiszę co się u mnie dzieję dzieje szkoła i te sprawy. A noo i przepraszam że dzisiaj tak chaotycznie. Dobranoc i pozdrawiam :D

niedziela, 15 kwietnia 2012

Szybki weekend :P

nie wiem co to, ale zdjęcie zrobiłam bo mi się podobało

 Hello !! Jak wam mija weekend, który skończy się za kilka godzin. Mi mega szybko, chociaż i tak sobie go wydłużyłam o jeden dzień, bo w piątek nie było mnie w szkole :P Sobota minęła mi pod znakiem sprzątanie, nawet nie wiem jak ten czas tak szybko zleciał :P W między czasie była u mnie jeszcze koleżanka. Jak zwykle było dużo śmiechu, aa i zyskałam nową ksywkę :P A wieczorem nie miałam siły nawet wejść na kompa. Od razu położyłam się i momentalnie usnęłam. A dzisiaj jak zwykle w niedzielę, szybko zleciało.Pogoda niestety na Podkarpaciu nie dopisała, po padało. Po południu byłam u koleżanki, a gdy wróciłam akurat trafiłam na pierwszego seta meczu Latiny z Trento. Szczerze powiem, że byłam za tymi pierwszymi, ale niestety przegrali 0:3 i teraz trzeba czekać, na przeciwnika w walce o brąz. Szkoda tego pierwszego seta, już prowadzili bodajże 24:19, no i kilka 'muratów' i set przegrany, ale ważne, że po walce. Ten tydzień będzie mega hardcorowy, pełen sprawdzianów, kartkówek i oczywiście meczów.  Myślę, że następna notka jakoś w czwartek, a może nawet w środę, zależy w jakim będę humorze :P Życzę miłego i udanego wieczoru :D Pozdrawiam

czwartek, 12 kwietnia 2012

MAMY FINAŁA, RESOVIO MAMY FINAŁA !!!!!

''Miłość jedno ma imię RESOVIA''!!! -wczorajsze ;D

Cześć !! Ohoho ile mnie tu nie było, znowu kilka dni :P Jakoś długo zbierałam się do napisania tej notki, ale w końcu zaczęłam :P W tym tygodniu, który się nie zakończył wiele, ojj wiele się działo. Począwszy od powrotu do szkoły, dwa wieczory spędzone przed TV z bardzo, ale to bardzo wysokim ciśnieniem. Może na początku MAMY FINAŁA, RESOVIO MAMY FINAŁA !!!!! Nawet nie wiecie jak się cieszę. Trudno tą radość ubrać w słowa, a co dopiero opisać. Powiem tylko tyle DZIĘKUJE CHŁOPAKI, za te hektolitry sił zostawionych na boisku, za wspaniałe zagrywki, piękne akcję ze skrzydeł, środka i pipe'a, za duże emocję, i za to że nie poddaliście się, i z każdą wygraną akcją dawaliście z siebie jeszcze więcej ;D!!! Szczerze wam powiem że jeszcze nie ochłonęłam po tym spotkaniu, i raczej w takim stanie jeszcze kilka godzin pozostanę ;D Dobra a co dzisiaj ?? W szkole luz, w sumie były tylko dwie lekcje, bo były dzisiaj u nas w szkole dni otwarte. Ale oczywiście mnie jak zwykle się poszczęściło, bo zostałam zapytana z angielskiego. A rano miałam takie przeczucie że mnie zapyta :P A no i pani znowu nam przełożyła sprawdzian z historii, tym razem 'ostatecznie' na poniedziałek :P Na jutro masa nauki, ale jakoś ostatnio mam takiego lenia że nic mi się nie chce robić, a co dopiero myśleć o nauce. Ooo dzisiaj się opisałam jak nigdy :P Za błędy przepraszam. Pozdrawiam i do następnej ;D

P.S.
Filmik znaleziony na stronie Resovii : gdy na niego patrzę od razu pojawia się uśmiech na mojej twarzy ;D

''Nie dla nas jest porażki smak, nie dla nas forma zła, czekaliśmy już tyle lat na mistrza przyszedł czas'' !!!!!!!!

Pokonamy Skrę, wygramy mecz, Mistrza Polski Będziemy mieć'' !!!!!!!!!

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

100 !!!!!!

kwiaty na specjalna okazję heh ^^
Cześć !! Dzisiaj taki szybciutki post, który będzie setnym podczas mojej prawie pół rocznej zabawy z blogiem. Nie raz były trudniejsze chwilę, w których chciałam się poddać, ale jak widać jakoś dałam radę. Mam nadzieję że w listopadzie będę cieszyć się z pierwszych urodzin mojego bloga. I w tym miejscu chciałabym podziękować osobą które czytają moje notki i dodają komentarze;D DZIĘKUJE !! Post bez ładu i składu, ale mam 100 !!!!!

sobota, 7 kwietnia 2012

Wesołych Świąt Wielkanocnych :)!!


 Wszystkim blogerom, na łamach mojego bloga chciałam życzyć zdrowych, wesołych, spędzonych w rodzinnym gronie Świąt Wielkanocnych oraz smacznego jajka i mokrego dyngusa ;D !!!!
                                         
                                                                                              Pozdrawiam Blikaesier ;)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Na remis :P

mój obowiązkowy zestaw na każdy mecz heh
Cześć !!!! Noo i wreszcie nadszedł ten wymarzony tydzień od szkoły. Ale znowu szybko zleci. Wczorajszy dzień w szkole był masakryczny, ale za to wieczór fajny, a to za sprawą meczu Resovii. A dzisiaj wczesna pobudka, bo zbieraliśmy kasę na wycieczkę :P Dobry każdy grosz heh :P Jak wróciłam do domu, to myślałam że mi nogi odpadną, a w głowie tak huczało, że szok :P A wieczorem mecz Resovii, szkoda, że nie wygraliśmy ale w środę będziemy się cieszyć z awansu do finału heh :D Dzisiaj nie mam znowu nie mam weny heh. Dobranocc :)

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Weekend + 1

mimo wszystko czerwony górą ;D - efekt dzisiejszej nudy :P

Helloo !! Jak wam minął weekned ?? Mi jak zwykle szybko, a za razem był pełen radości, smutku. Sobota była bardziej udanym dniem. Prawie cały dzień spędziłam w Rzeszowie. Pogoda nie dopisała, ale co tam. Za to niedziela od samego rana to jakieś przeklęcie. Nie wiem czy miało to związek z datą 1 kwietnia, czy po prostu ja nie mam szczęścia. A późnym popołudniem jeszcze ten przegrany mecz Resovii. Walczyli z Dynamem jak równy z równym. Zabrakło kilka lepszych wystaw, kilku asów serwisowych i Puchar już dzisiaj po południu byłby w Rzeszowie. Ale teraz nie czas, aby płakać nad rozlanym mlekiem, bo liga wkracza w decydującą  i trzeba się koncentrować na meczach z ZAKSĄ. Noo a dzisiaj nie byłam, w szkole, po prostu nie dałam rady. Wszytko mnie bolało tak masakrycznie, ale już jest lepiej. Dowiedziałam się, że nie mamy jutro sprawdzianu z historii, czyli będziemy go pisać po świętach. Ohh yeahh ;DD A no i w końcu zaczęłam 'Potop' czytać. Sukces jak dla mnie. Ale gatunek tej książki i tak od razu mnie odrzucił :P Dobra ale mniejsza z tym :P W między czasie podglądam poczynania Polaków z Niemcami, i trzymam mocno kciuki za nich. Do boju Pooolsko !!!!!